Puchar Polski | 2009-05-18 23:57:06 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo
Dla trenera Ruchu Chorzów, mecz finałowy Remes Pucharu Polski z Lechem Poznań jest jak bonus, wieńczący dość kiepski sezon ligowy. Według Waldemara Fornalika faworytem spotkania niewątpliwie jest zespół prowadzony przez Franciszka Smudę. Przyznał jednak, że trybuny Stadionu Śląskiego mogą okazać się asem atutowym "Niebieskich".
- Myślę, że jest to wielki zaszczyt i honor, grać w finale Remes Pucharu Polski z tak klasowym zespołem, jakim jest Lech Poznań. Wciąż pamiętamy ich świetne mecze w Pucharze UEFA. Dla nas wtorkowe spotkanie jest jak bonus, czy też nagroda. Wydaje mi się, że gra na Stadionie Śląskim będzie plusem dla Ruchu. Z tego co wiem, sprzedano już 23 tysiące biletów, więc kibice dopiszą. W jutrzejszym meczu na pewno nie wystąpi Marcin Zając i Maciej Sadlok. Obaj wciąż zmagają się z urazami. Pod znakiem zapytania stoi także występ Krzysztofa Nykiela - stwierdził Fornalik.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.