Puchar Polski | 2009-05-06 08:31:26 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo
Jacek Grembocki w roli pierwszego trenera prowadził Polonię Warszawa w trzech meczach i ani jednego nie wygrał. Remis 1:1 z Lechem Poznań w pierwszym spotkaniu półfinału REMES Pucharu Polski był jednak sukcesem. W środę "Czarne Koszule" wcale nie muszą wygrać. Awans do finału daje im już rezultat bezbramkowy.
- To bardzo, bardzo ważny mecz. Jesteśmy skoncentrowani, skupieni i gotowi do boju przez 90 minut, a jak trzeba będzie to i w dogrywce i w rzutach karnych. Dalej twierdzę, że to Lech jest faworytem. Ma większy budżet, doświadczenie, grał w europejskich pucharach, w których daleko zaszedł. Na nas wielu nie liczy i to nasza siła - stwierdził Grembocki. - Nie może bronić Sebastian Przyrowski, bo jest zawieszony w Pucharze Polski na dwa mecze, Piotr Dziewicki ma kontuzję Achillesa, Daniel Mąka ma bardzo delikatną, ale bolesną kontuzję i potrzebuje jeszcze tygodnia, by dojść do zdrowia - opisał problemy kadrowe trener Polonii.
- Nie powiem, kto stanie na bramce. Gdybym powiedział, że Radek Majdan, a on złapałby kontuzję i stanąłby Michał Gliwa, to by mówiono, że mówię co innego, a robię co innego. Do zdrowia dochodzi napastnik Jacek Kosmalski. Jeżeli będzie zdrowy na pięć minut to zagra pięć, jak na dziesięć to zagra dziesięć. Ja liczę, że wystąpi ponad pół godziny - oświadczył. - W środę należy oczekiwać walki. Każdy wynik dający nam awans to sukces tego klubu. To znakomity moment, żeby się przełamać. Czy go wykorzystamy to już zależy tylko do nas - zakończył.
Rewanżowy mecz Polonii z Lechem rozpocznie się w środę o godz. 17.30 przy ul. Konwiktorskiej w Warszawie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.