Puchar Polski | 2009-04-07 16:41:49 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: AS Info
Już w środę kolejne mecze rewanżowe ćwierćfinału rozgrywek Remes Pucharu Polski. Najwięcej emocji powinno być w Poznaniu, gdzie przy Bułgarskiej Lech po raz czwarty w obecnym sezonie zmierzy się z aktualnym Mistrzem Polski - Wisłą Kraków. Początek emocji w stolicy Wielkopolski o godzinie 17:30.
W pierwszym pojedynku w ramach tego etapu zmagań lepsi okazali się piłkarze z Poznania, którzy po golu Roberta Lewandowskiego zwyciężyli 1:0. Do awansu do najlepszej czwórki podopiecznym trenera Franciszka Smudy wystarczy więc nawet bezbramkowy remis. W dotychczasowych konfrontacjach obydwu ekip w tym sezonie górą są Lechici, bowiem zwyciężali oni dwukrotnie. Jesienią w boju o ligowe punkty w Krakowie 4:1 oraz w pierwszej odsłonie rywalizacji ćwierćfinałowej w Remes Pucharze Polski 1:0. W ostatniej ligowej niedzielnej konfrontacji oba zespoły po ciekawym spotkaniu solidarnie podzieliły się punktami (1:1).
- Przede wszystkim nie możemy stracić bramki. Nastawiamy się na ostrą walkę taką, jaka miała miejsce w niedziele. Oczywiście będziemy jak zawsze walczyć o zwycięstwo. Traktujemy ten pojedynek tak samo jak starcie ligowe. Musimy zagrać dobrze i konsekwentnie od początku do samego końca - podkreśla Marcin Kikut, obrońca poznańskiej jedenastki.
- Trzeba zagrać o zwycięstwo. Środowe spotkanie pewnie niczym nie będzie się różniło od ligowego starcia. Mamy już dość remisów, chcemy wreszcie wygrać. Gramy u siebie, będziemy chcieli pokazać, że mimo ostatniego remisu jesteśmy zespołem lepszym od rywala. Liczymy, że po tym spotkaniu w dobrych nastrojach będziemy jechać na spotkanie ligowe do Gliwic - dodaje z kolei Bartosz Bosacki, jeden z filarów lidera naszych ligowych rozgrywek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.