Puchar Polski | 2009-03-18 00:13:55 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo
Legia Warszawa pokonała 3:1 Stal Sanok w pierwszym meczu 1/4 finału Remes Pucharu Polski, ale ani jej kibice, ani trener Jan Urban nie czuli się usatysfakcjonowani. Przemeblowani Legioniści zagrali grubo poniżej oczekiwań.
Jan Urban (trener Legii): Na pewno nie tego się spodziewaliśmy. Mecz nam się nie układał. Mam pretensje do doświadczonych zawodników, że nie potrafili poprowadzić młodzieży, która dzisiaj pojawiła się na boisku. Wiem, jak gra się takie mecze - niby ma być mobilizacja, a jej nie ma. Ci zawodnicy, którzy zagrali ze Stalą, gdyby zagrali w piątek z Górnikiem w lidze, na pewno zaprezentowaliby zupełnie inny poziom. Przykro jednak, że kibice naśmiewali się z piłkarzy. Paluchowski po kilku stratach i szyderczych okrzykach z trybun zupełnie się spalił. Kibice krzyczeli, że piłkarze hańbią Legię. A przecież cały czas liczymy się w walce o mistrzostwo, jesteśmy w ćwierćfinale Remes Pucharu, gramy w Pucharze Ekstraklasy. Do takich zachowań nigdy się nie przyzwyczaję. Rozumiem, że w Warszawie zawsze jest ogromna presja, ale pewne zachowania są niedopuszczalne. Dziś w Legii zadebiutowali Ostrowski i Koziara. Patryk zagrał tak, jak się spodziewałem. Na pewno będzie dostawał kolejne szanse. "Ostry" miał kilka dobrych momentów, ale kilka razy też się pogubił. Na pewno jednak miała na to wpływ atmosfera na trybunach, która była dla niego wielkim zaskoczeniem. Niestety, nie obyło się bez urazów. Ariel Borysiuk skręcił kostkę. Pance Kumbev też ma problem. Jeszcze nie wiemy czy to poważne urazy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.