Puchar Polski | 2009-03-18 00:05:58 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo
Stal Sanok uległa w Warszawie we wtorkowym meczu 1/4 finału Remes Pucharu Polski Legii 1:3, jednak szkoleniowiec pokonanych był pod wrażeniem postawy swoich podopiecznych. Faworyzowani gospodarze, jego zdaniem, rozczarowali.
Janusz Sieradzki (trener Stali): Przewaga Legii nie podlegała dyskusji. My staraliśmy się nadrobić braki w umiejętnościach ambicją. Przy stanie 1:2 trafiliśmy w słupek. Gdybyśmy wtedy wyrównali, to byśmy już tego remisu nie wypuścili. Przy trzeciej bramce dla Legii trochę zawinił nasz golkiper. Jednak zrealizowaliśmy nasz cel podstawowy, jakim było strzelenie bramki. Proszę mi pokazać drużynę z IV ligi, która by zdobyła gola dla Legii. Możliwe, że jesteśmy pierwsi w historii. To był nasz pierwszy w tym roku mecz o stawkę. Do tej pory rozegraliśmy tylko osiem sparingów i wszystkie wygraliśmy. Jestem pełen uznania dla naszych chłopaków. Trenujemy po pracy. Nie byliśmy na obozach przygotowawczych. Trenowaliśmy tylko w Sanoku. W Legii zabrakło mi ambicji. Nasi rywale grali bardzo niekonsekwentnie. Po zdobyciu prowadzenia odpuścili i zostali za to ukarani. W rewanżu będziemy walczyli o awans, na pewno nie odpuścimy. Może los będzie dla nas łaskawy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.