Puchar Polski | 2009-03-17 21:40:04 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo
Grzegorz Baran wyraźnie odżył, kiedy Bogusław Pietrzak przesunął go do pomocy. Popularny "Owca" choć niewidoczny, pracuje za trzech w destrukcji. Owoce jego zaangażowania przyszły zarówno w weekend w ligowej potyczce z Polonią Bytom jak i dziś, kiedy "Niebiescy" poradzili sobie z Zagłębiem Lubin i są bardzo bliscy awansu do półfinału Remes Pucharu Polski.
Były piłkarz Górnika Wieliczka przyznał jednak, że jest jeszcze rewanż w którym "Miedziani" na pewno postawią twarde warunki.
- Wygraliśmy 3:0, ale jest to dla nas dopiero pierwsza połowa. Za kilka tygodni rozegramy mecz rewanżowy i na pewno Załębie postawi nam cięższe warunki. Dziś pokazaliśmy większą mądrość niż goście. Trzeba natomiast pamiętać o tym, że w sobotę graliśmy mecz z Polonią Bytom, a już za kilka dni gramy z Odrą Wodzisław Śląski. To oznacza, że musimy jakoś szachować tymi siłami. Myślę, że to wyglądało nie najgorzej, aczkolwiek puste trybuny dały znać o sobie. Człowiek lepiej się mobilizuje, gdy na stadionie są obecni kibice - stwierdził Baran.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.