Puchar Polski | 2009-03-16 18:58:42 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo
Już we wtorek piłkarze Legii Warszawa podejmą na stadionie przy ul.Łazienkowskiej czwartoligową Stal Sanok w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Remes Pucharu Polski. Legioniści nie wyobrażają sobie innego scenariusza niż zwycięstwo i awans do dalszej fazy rozgrywek.
- Mamy przed sobą określone cele i zdobycie Pucharu Polski do nich należy. Czwartoligowa drużyna nie może nam tego pokrzyżować. Nie możemy jednak lekceważyć rywala, bo chociaż czujemy, że jesteśmy w stanie dobrze grać, to wyniki temu przeczą - stwierdził Maciej Iwański, pomocnik Legii. - Musimy wreszcie pokazać formę na boisku, a nie tylko gadać o tym jak dobrzy jesteśmy - zapowiedział.
Z kolei Adrian Paluchowski wspomniał o tym, że legioniści już kiedyś potknęli się w krajowym pucharze na ekipie z Sanoka. - Jeżeli sięgniemy pamięcią, że Legia kiedyś przegrała ze Stalą Sanok to możemy mieć jakieś obawy. Z drugiej strony czołowy zespół Ekstraklasy nie może się obawiać czwartoligowca. Liga jest ważniejsza niż puchary, ale walczymy na trzech frontach i na każdy mecz musimy się skoncentrować - przyznał Paluchowski. - Będę bardzo zadowolony, jeżeli w końcu strzelę bramkę. Jeżeli jednak nie strzelę, to świat się nie zawali i będę czekał na kolejną szansę. Przyjemnie byłoby wygrać większą ilością bramek, bo wtedy można spokojnie jechać na rewanż. Jak jednak będzie to zobaczymy - powiedział 21-letni snajper Legii.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.