Puchar Polski | 2009-03-03 11:38:13 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: AS Info
Patryk Małecki, pomocnik Wisły Kraków jest zdeterminowany, by w środę w Remes Pucharze Polski wysoko pokonać Lecha Poznań. - Po remisie w Bytomiu, chcemy dobrze zagrać z Lechem, żeby coś udowodnić - sobie, ale też kibicom. Żeby polepszyć humory - podkreśla.
- W Bytomiu nie było najlepiej, zremisowaliśmy, a bardzo chcieliśmy wygrać. Nie udało się i chcieliby się zrehabilitować, także za tę wysoką porażkę z Lechem u siebie, w zeszłym roku. Będziemy chcieli wygrać i udowodnić, że jesteśmy lepsi - zapowiada "Mały".
- Jutro na odprawie trener będzie nam mówił o słabszych punktach Lecha. Mnie osobiście się wydaje, że rywale mogą być trochę zmęczeni, bo ostatnio grają co trzy dni. To ich zmęczenie było widać nawet w drugiej połowie meczu z Bełchatowem - przekonuje skrzydłowy Wisły. - Myślę, że jak będziemy grać zgodnie z taktyką nakreśloną przez trenera, to wygramy to spotkanie.
Małecki jest zdania, że dwa tak ofensywnie usposobione zespoły, jak Wisła i Lech stworzą w środę ciekawe widowisko. -Myślę, że będzie to bardzo fajne spotkanie, powinno być dużo sytuacji. Mam nadzieję, że strzelimy parę bramek, bo to jest najważniejsze.
Pierwszy mecz ćwierćfinałowy wiślacy rozegrają przy Reymonta. Według 21-letniego pomocnika, nie jest to komfortowa sytuacja. - Chyba lepiej jest grać u siebie w rewanżu - ocenił Małecki. - Dlatego musimy się podwójnie zmobilizować, wygrać tutaj co najmniej dwiema bramkami i jechać do Poznania z jakąś dobrą zaliczką. Będzie to trudne spotkanie, ale nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli je przegrać. Już za dużo meczów ostatnio przegrywaliśmy albo remisowaliśmy. Trzeba zacząć wygrywać.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.