MŚ 2010 | 2008-10-16 10:11:19 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: inf. własna
Prasa o meczu: z nieba do piekła
Szok, głupie błędy, przegraliśmy wygrany mecz, porażka w minutę, koszmar - takie opisy można znaleźć w dzisiejszej prasie dotyczące wczorajszego meczu Słowacja - Polska, które biało-czerwoni. przegrali 1:2, tracąc gole w zaledwie minutę.
Przegląd Sportowy: W 60 sekund z nieba do piekła
Szok. Do 85. minuty wydawało się, że Polacy wywiozą z Bratysławy komplet punktów. Słowakom wystarczyła jednak minuta i moment dekoncentracji biało-czerwonych aby za sprawą dwóch bramek Stanislava Sestaka wygrać 2:1 przegrany mecz.
DZIENNIK:Przegraliśmy wygrany mecz!
W sobotę polscy piłkarze we wspaniałym stylu pokonali Czechów. Ale w meczu ze Słowacją w niczym nie przypominali tamtej drużyny. Wprawdzie od 71. minuty prowadzili, ale ostatecznie to rywale byli górą. Najgorsze jest to, że zawiódł ten, na którego zawsze mogliśmy liczyć - Artur Boruc.
Gazeta wyborcza: Katastrofa w minutę
Minuta dekoncentracji i dwie bramki Sestaka wystarczyły, by Polska przegrała w Bratysławie ze Słowacją i straciła prowadzenie w grupie. Jej nowym liderem zostali rywale Polaków.
Metro: Koszmar w Bratysławie
Polscy piłkarze w minutę przegrali wygrany mecz. Po fatalnych błędach stracili 3 pkt w starciu ze Słowacją, ulegając jej 1:2. I właśnie na rzecz Słowaków stracili też pozycję lidera grupy 3. eliminacji MŚ
Rzeczpospolita: Dwie minuty zaćmienia i zbiorowa katastrofa
Słowacja – Polska 2:1. Zamiast zwycięstwa na koniec tegorocznych eliminacji było rozczarowanie. Marzenia prysły w kilkadziesiąt sekund, między 85. a 86. minutą
Życie Warszawy: Koszmar w Bratysławie
Niewiarygodne i zatrważające. Mimo słabej gry Polacy prowadzili do 85. minuty ze Słowacją 1:0, ale w ciągu kilkudziesięciu sekund stracili trzy punkty (1:2) i co najmniej do wiosny pozycję lidera grupy.
Super Express: Przegrali jak frajerzy
Bramki stracone w niespełna minutę sprawiły, że z Bratysławy wyjeżdżamy bez punktów. - To było jak koszmarny film - podsumował przegrany 1:2 mecz kapitan Michał Żewłakow.
Polska the Times: W Bratysławie znów blamaż
Polacy nie potrafią rozegrać dwóch dobrych spotkań w ciągu czterech dni - z taką teorią musiał zmierzyć się wczoraj w meczu eliminacyjnym mundialu 2010 selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker. Polska vs. Słowacja - 1:2.