MŚ 2010 | 2010-06-08 16:57:08 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: Zagłębie Lubin SA
Wyjazd bramkarza Zagłębia Lubin, Bojana Isailovicia, na mundial do RPA to nie tylko ogromne wyróżnienie i nobilitacja dla lubińskiego klubu oraz samego zawodnika. To także okazja na to, żeby klub zarobił parę groszy.
A dokładnie rzecz ujmując - 46 tysięcy dolarów, jakie zapłaci nam FIFA za to, że Bojan znalazł się w grupie wybrańców trenera Radomira Anticia, którzy pod serbską banderą powalczą o złote medale.
Jak to jest możliwe? Otóż pieniądze otrzymają wszystkie kluby, których piłkarze zostali powołani do reprezentacji biorących udział w mundialu. FIFA przeznaczy na to około 40 milionów dolarów.
Za każdy dzień piłkarza spędzony na mundialu w RPA FIFA wypłaci klubowi 1600 dolarów.
Nawet jeżeli Serbia nie wyjdzie z grupy, choć jest uważana za zespół, który jest w stanie, wspólnie z Niemcami, awansować dalej, to Zagłębie dostanie pieniądze za cały miesiąc pobytu Bojana na kadrze. Będzie to kwota około 46 tysięcy dolarów. Jeżeli podopieczni Anticia awansują dalej, to kolejne 1600 dolarów będzie wpadało do "kieszeni" klubu za każdy dzień pobytu Isailovicia w RPA aż do momentu, w którym Serbia odpadnie z turnieju. Jeżeli spadkobiercy "Plavich" dojdą do samego finału, kasa naszego klubu wzbogaci się o kolejne 100 tysięcy "zielonych".
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.