Pozostałe ligi | 2008-11-10 01:13:01 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: inf. własna
W IV rundzie Pucharu Portugalii (Taca de Portugal) los połączył ekipy Sportingu Lizbona i FC Porto. W spotkaniu bardzo słusznie nazywanym przedwczesnym finałem zwyciężył zespół "Smoków" po rzutach karnych! Obydwie drużyny grały bardzo brutalnie - sędzia pokazał 14 kartek, w tym trzy czerwone!
Od początku meczu na boisku toczyła się wyrównana walka. Porto straciło bramkę w bardzo dziwnej sytuacji. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę bardzo niefortunie odbił jeden z obrońców "Smoków". Ta poszybowała w pole karne, a tam najlepiej odnalazł się Liedson, który dał prowadzenie "Lwom". Porto wyrównało już w drugiej połowie za sprawą Hulka. Napastnik gości dostał piłkę od obrońcy, przebiegł z nią ponad 50 metrów i pewnie wpakował pod poprzeczkę.
W regulaminowym czasie gry za zbyt brutalną grę z boiska wylecieli Marco Caneira i Pedro Emanuel. W dogrywce nic się nie zmieniło - obydwie drużyny za wszelką cenę hamowały ataki swoich rywali. Efekt? Czternaście kartek. Porto kończyło dogrywkę w dziewiątkę, bowiem czerwoną kartkę w drugiej części dogrywki ujrzał Hulk. W końcu doszło do upragnionych dla obydwu drużyn rzutów karnych, po których mecz wygrało FC Porto. Niebagatelny udział w tym zwycięstwie miał Helton, który obronił dwie "jedenastki"!
Sporting Lizbona - FC Porto 1:1 (1:1, 1:1), karne 4:5
1:0 Liedson 28. min
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.