Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi zagraniczne » Liga Włoska

Liga Włoska | 2012-04-01 22:36:45 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna

Juventus zbliża się do Milanu

Juventus Turyn zmniejszył w ten weekend swoją stratę do Milanu do dwóch punktów. Spowodowane jest to remisem rossonerich z Catanią i zwycięstwem Starej Damy nad Napoli 3:0. Poza Napoli swoje mecze w tej kolejce przegrały też dwa inne zespoły znajdujące się na miejscach gwarantujących udział w europejskich pucharach - Lazio oraz Udinese.

Milan nie odniósł w Catanii piątej wygranej z rzędu. Mistrzowie Włoch z Sycylii wrócili jedynie z jednym punktem. Do przerwy to jednak goście prowadzili 1:0 po bramce Robinho z 34 minuty. Drugą połowę świetnie mogli rozpocząć piłkarze Słoni, ale sędzia nie uznał im bramki zdobytej w 47 minucie. Jednak dziesięć minut później do remisu doprowadził Nicolás Spolli. W 65. minucie swój zespół przed stratą drugiej bramki uratował Giovanni Marchese, który wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Robinho. Warto przy okazji przyjrzeć się drużynie Catanii. Drużyna Vincenzo Montelli już zapewniła sobie utrzymanie w Serie A co w ostatnich sezonach wcale nie było takie pewne na początku kwietnia. Były napastnik i trener Romy notuje w tej chwili jeden z najlepszych sezonów klubu w historii. Wystarczy tylko wspomnieć, że jeżeli Calcio Catania zakończy rozgrywki na ósmym miejscu, czyli tym które aktualnie zajmuje, powtórzy najlepsze osiągnięcie tego klubu w lidze z sezonu 1960/1961.

Wciąż w słabej formie znajduje się Lazio, które przegrało tym razem w Parmie 1:3. Jest to trzecia porażka biancocelestich w ostatnich czterech spotkaniach. Dwa gole dla zwycięzców zdobył Sergio Floccari, który do Parmy przyszedł właśnie z Lazio.
Nie zachwyca również Udinese, które w tej kolejce musiało uznać wyższość Sieny i ma już tylko punkt przewagi nad szóstą w tabeli Romą. Rzymianie w pierwszym niedzielnym pojedynku zaaplikowali rywalom z Novary pięć bramek tracąc przy tym dwie. Giallorossi tracą w tej chwili do trzeciej pozycji cztery punkty i w dalszym ciągu mogą myśleć o wywalczeniu przepustki do kwalifikacji Ligi Mistrzów.

Bardzo efektowny i co najważniejsze zwycięski debiut na ławce trenerskiej Interu zaliczył Andrea Stramaccioni. Jego podopieczni pokonali na San Siro Genoę 5:4. W tym spotkaniu sędzia, Pan Paolo Valeri, podyktował czety rzuty karne (w tym aż trzy dla genueńczyków) i pokazał dwie czerwone kartki, dla Julio Cesara z Interu oraz Fernando Belluschiego z zespołu gości. Trzy bramki dla zwycięzców zdobył były gracz klubu ze stolicy Ligurii, Diego Milito.

W brodę mogą sobie pluć gracze Lecce, które tylko zremisowało przed własną publicznością z ostatnią w tabeli Ceseną 0:0. Gdyby podopieczni Serse Cosmiego pokonali outsidera traciliby do Fiorentiny tylko trzy oczka. Zespół Artura Boruca przegrał w tej kolejce z Chievo 1:2 i poważnie zbliżył się do strefy spadkowej. Viola pozostaje bez wygranej od pięciu kolejek. Nasz bramkarz oczywiście spędził na boisku pełne 90 minut.

W najciekawszym pojedynku tej kolejki Juventus nie dał szans Napoli i pewnie zwyciężył 3:0. Wszystkie bramki, podobnie jak przed tygodniem z Interem, padły w drugiej połowie. Najpierw trafił Leonardo Bonucci w 54 minucie. Na kwadrans przed końcem spotkania drugiego gola dla Juve zdobył najlepszy dziś na boisku Arturo Vidal. Kropkę nad i postawił natomiast rodowity neapolitańczyk Fabio Quagliarella w 83 minucie.

Jeżeli chodzi o naszych rodaków występujących w Serie B to cały mecz na ławce Torino spędził Kamil Glik. Jego drużyna wciąż jest na pierwszym miejscu, ale tym razem musiała uznać wyższość Empoli. Całe spotkanie w barwach Vicenzy rozegrał natomiast Błażej Augustyn. Polak został też ukarany żółtą kartką. Brescia Bartosza Salamona swój mecz rozegra jutro z Regginą Calcio.

30. kolejka:
Catania - Milan 1:1 (0:1)
Parma - Lazio 3:1 (2:1)

Roma - Novara 5:2 (2:1)
Cagliari - Atalanta 2:0 (1:0)
Lecce - Cesena 0:0
Fiorentina - Chievo 1:2 (0:1)
Inter - Genoa 5:4 (3:1)
Bologna - Palermo 1:3 (0:0)
Siena - Udinese 1:0 (0:0)
Juventus - Napoli 3:0 (0:0)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane