Liga Włoska | 2012-01-06 22:09:16 | Nadesłał: Artur Hałas | Źrodlo: inf. własna
Wraca dobra, wytrawna jak toskańskie Chianti, liga włoska. Oto zdanie idealnie oddające 16 kolejek rozegranych w trakcie obecnego sezonu. Calcio nabiera znacznego rozpędu, który pozwoli powrócić mu na dobre tory z początku obecnego stulecia.
Sięgając pamięcią zaledwie kilka lat wstecz, widzę w półfinałach Ligi Mistrzów derby Mediolanu oraz Real Madryt rozbity na starym Delle Alpi przez Juventus. Konsekwencją tych wydarzeń był niezapomniany finał w Manchestrze – niestety bez udziału Pavla Nedveda – w którym Milan dopiero w rzutach karnych okazał się lepszy od Juventusu. Dla każdego wielbiciela włoskiego footballu była to nie lada gratka. Nie mam wątpliwości, że na kolejny włoski finał przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, jednak patrząc na wewnętrzne zmagania na apenińskim podwórku widzę poważne przesłanki ku temu, aby z optymizmem spoglądać w przyszłość.
Obecna tabela Seria A nasuwa mi myśli, że liga po latach hegemonii Interu wraca do starego układu sił. Na czele stawki dwa najbardziej utytułowane kluby; Juventus i Milan. Zaraz za ich plecami czai się rewelacja rozgrywek: Udinese, które mimo sprzedaży kilku kluczowych zawodników poprzedniego sezonu (Sanchez, Zapata, Inler) nie straciło impetu. Na kolejnych lokatach rzymski duet oraz Inter. Czyż nie brzmi znajomo? Dobre występy Milanu i Napoli oraz przyzwoite Interu na arenie europejskiej tworzą analogię do wspomnianego wyżej okresu.
Zasługa trenerów
Największy skok jakości widoczny gołym okiem nastąpił w Turynie. Stara Dama pierwszy raz od kilku lat działała rozważnie podczas mercato, sprowadzając graczy pasujących do jasnej koncepcji Antonio Conte. Pirlo, Vidal, Vucinić i Liechsteiner okazali się strzałami w dziesiątkę, co
w połączeniu z dobrą formą reszty zespołu oraz eksplozją talentu Claudio Marchisio dało skuteczną i ładną dla oka grę, pozycję lidera oraz status jedynej niepokonanej drużyny w całej stawce.
Mistrzowski Milan trenera Allegriego, nie wymagał radykalnych zmian. Nie można jednak nie docenić postawy zespołu na obu frontach mimo licznych kontuzji. Allegri mimo niekomfortowej sytuacji przy ustalaniu składu na kolejne spotkania potrafił punktować, bazując na wyśmienitej formie duetu Boatenga – Zlatan.
Napoli Waltera Mazzariego, to team dobrze poukładany, prezentujący ciekawy ofensywny styl. Pracujący kolejny sezon na południu kraju szkoleniowiec stworzył zabójcze trio: Hamsik, Lavezzi, Cavani, groźne dla każdej obrony w lidze oraz mogące przysporzyć sporo kłopotów londyńskiej Chelsea. Na wyróżnienie w drużynie z Neapolu zasługują także obrońca Hugo Campagnaro oraz sprowadzony przed startem sezonu z Udine pomocnik Gokan Inler.
Duży plus dla Claudio Ranieriego, który kolejny raz udowodnił, że potrafi zrobić coś z niczego. Ranieri zrobił to, z czym nie uporał się jego poprzednik Gasperini: posprzątał bałagan zostawiony przez specjalistę od zakupów, a niekoniecznie treningów, Rafę Beniteza. Nie był to porywający Inter, ale skuteczny, często zdobywający punkty w końcówkach spotkań.
Abdykacja
Obecne rozgrywki będą wyjątkowe z jednego jeszcze względu. Będziemy świadkami opuszczenia swoich klubów przez ich ikony. Z Juventusem przynajmniej na jakiś czas pożegna się jego kapitan Alessandro Del Piero, który prawdopodobnie będzie kontynuował swoją karierę za oceanem
w MLS. Wyczyny Alexa to materiał na sporą książkę, więc ograniczę się do informacji, iż jest on posiadaczem wszystkich klubowych rekordów Starej Damy.
W wiecznym mieście wszyscy sympatycy Romy przygotowują się do chwili, kiedy z klubem pożegna się Francesco Totti. Krnąbrny wychowanek rzymskiego klubu w ostatnich sezonach coraz mniej czasu spędza na boisku, za to częściej słychać o jego konfliktach czy to z trenerem czy kolegami z drużyny. Wydaje się, że wraz z erą nowego właściciela Romy, dobiega końca era Tottiego.
Szeregi Milanu opuści Filippo Inzaghi, który podobno jest już po słowie z rzymskim Lazio, gdzie miałby występować u boku świetnie spisującego się na włoskich boiskach Miroslava Klose.
Prognoza
Walka o scudetto powinna trwać do ostatniej kolejki i rozegrać się pomiędzy Starą Damą a Milanem. Niemniej ciekawe zapowiada się bój o trzecią lokatę gwarantującą start w Lidze Mistrzów. Tutaj walka rozegra się pomiędzy Udinese, Lazio i Napoli.
Jeżeli chodzi o dół tabeli myślę, że skład strefy spadkowej nie ulegnie zmianie i zarówno Lecce pod wodzą ekscentrycznego Serce Cosmiego, Novara bazująca na dobrej formie Rigoniego, jak i Cesena, w której karty rozdaje tyleż genialny co chimeryczny Adrian Mutu pożegnają się z Seria A.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.