Liga Niemiecka | 2012-04-13 23:12:56 | Nadesłał: Maciej Rafalski | Źrodlo: inf.własna
Bardzo wiele dzieje się ostatnio w 1.Bundeslidze. W środku tygodnia toczyły się mecze 30. kolejki Bundesligi. Już w piątek zaś odbył się mecz inaugurujący następny etap rozgrywek - kolejkę numer 31. W pierwszym jej spotkaniu VFB Stuttgart wysoko bo aż 4:1 pokonał na własnym obiekcie Werder Brema.
To Werder jednak otworzył wynik tego pojedynku - dogranie Marko Marina wykorzystał Markus Rosenberg i było 1:0 dla gości. Na odpowiedź Stuttgartu czekać trzeba było tylko 12 minut - wtedy właśnie pięknym strzałem z dystansu popisał się Christian Gentner. Gdy wydawało się, że pierwsza część starcia zakończy się remisem, bramkę na 2:1 dla gospodarzy zdobył Martin Harnik. Austriak w 53. minucie wpisał się na listę strzelców po raz drugi - tym razem wykorzystał on celne dośrodkowanie z rzutu rożnego Tamasa Hajnala. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry gola dającego VFB trzybramkową przewagę zdobył Cacau, który strzałem głową pokonał Tima Wiese. Stuttgart, dzięki temu zwycięstwu coraz bardziej przybliża się do tego, by zapewnić sobie możliwość gry w europejskich pucharach. Niewykluczone, że w obecnej dyspozycji, piłkarze VFB zdołają do końca rzogrywek zepchnąć na niższe miejsce Borussię Moenchengladbach i zapewnią sobie prawo do gry walki o Champions League. Bremeńczycy natomiast, jeżeli wciąż będą grać tak słabo jak ostatnio, marzenia o grze w Lidze Europejskiej mogą przełożyć na przyszły rok.
VfB Stuttgart – Werder Brema 4:1 (2:1)
0:1 Rosenberg 25'
1:1 Gentner 37'
2:1 Harnik 45'+1
3:1 Harnik 53'
4:1 Cacau 89'
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.