Liga Hiszpańska | 2012-02-26 10:16:51 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
Za nami inauguracja 24. kolejki Priemra Division. W rozegranych wczoraj meczach Malaga rozbiła saragossę 5:1, Espanyol przegrał z Levante 1:2, a w meczach Betisu z Getafe i Racingu ze Sporting Gijon padł remis 1:1.
Malaga - Real Saragossa 5:1
0:1 Aranda 23'
1:1 Fernandez 45'
2:1 da Silva 67' (sam.)
3:1 Demichelis 77'
4:1 Isco 79'
5:1 Rondon 88'
Gospodarze prowadzili od 23. minuty, kiedy to podanie Lafity na gola zamienił Aranda. Tuż przed przerwą piłkarze z Saragossy zdołali jednak doprowadzić do remisu, a piłkę do siatki skierował Sebastian Fernandez. W drugiej połowie piłkarze Pellegriniego rzucili się do ataku. Ponowne prowadzenie objęli w 67. minucie po samobójczym trafieniu da Silvy a potem do bramki trafiali jeszcze Demichelis (77.), Isco (79.) i Rondon (88.) Dzięki wygranej Malaga, przynajmniej do dziś, awansowała na piąte miejsce w ligowej tabeli. Piłkarze z Saragossy pozostali na pozycji "czerwonej latarni"
Espanyol Barcelona - Levante 1:2
0:1 Valdo 25'
1:1 Uche 75'
1:2 Suarez 89'
Do sporej niespodzianki doszło w Barcelonie, gdzie miejscowy Espanyol uległ drużynie Levante. Pierwszy szok kibice przeżyli w 25. minucie, kiedy po golu Valdo, goście z Walencji objęli prowadzenie. W drugiej połowie piłkarze Mauricio Pocchettino ruszyli do odrabiania strat i w 75. minucie, po golu byłego zawodnika krakowskiej Wisły, Kalu Uche, doprowadzili do wyrównania. Gdy wydawało się, że Katalończycy zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, rzut wolny wykorystał Ruben Suarez i Levante dość sensacyjnie wywiozło z Barcelony komplet punktów.
Racing Santander - Sporting Gijon 1:1
0:1 Barral 43'
1:1 Stuani 74' (k)
W meczu drużyn walczących wciąż o utrzymanie padł remis. Po pierwszej połowie bliżej zwycięstwa byli gospodarze, którzy prowadzili po fenomenalnym uderzeniu z rzutu wolnego. David Barral huknął z 30 metrów w samo okienko bramki Sportingu. W drugiej połowie pikarze z Santander nie zdołali utrzymać korzystnego rezultatu. Botia faulował w polu karnym jednego z zawodników Sportingu, a Stuani pewnie wykorystał "jedenastkę" doprowadzając do remisu. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i obie drużyny dopisały sobie po 1 punkcie.
Real Betis Sevilla - Getafe 1:1
1:0 Molina 51'
1:1 Dorado 55' (sam.)
W Andaluzji, podobnie jak w Santander, kibice nie zobaczyli rozstrzygającego gola. W pierwszej połowie swoje szanse mieli Guiza i Ruben Castro, jednak żadnemu z nich nie udało się trafić do siatki rywla. Gole padły po przerwie. W 51. minucie gospodarze objęli prowadzenie po golu Moliny, który wykorzystał dobre podanie od Montero. W 55. minucie był remis. Strzał Guizay odbił się od próbującego interweniować Dorado i bezradny Fabricio mógł tylko wyciągnąć piłkę z bramki.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.