Liga Hiszpańska | 2010-05-08 12:18:41 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własna
Już dziś rozegrana zostanie 37. kolejka Primera Division. Najciekawiej będzie w Andaluzji, gdzie miejscowa Sevilla zagra z FC Barceloną, a wynik tego spotkania może przesądzić o mistrzostwie Hiszpanii.
Sevilla - FC Barcelona 21:00
Spotkanie w Sevilli to prawdziwy hit. Piłkarze Antonio Alvareza wciąż walczą o 4 miejsce w La Liga premiowane udziałem w przyszłorocznej Lidze Mistrzów i trzeba im przyznać, że walczą dzielnie. W ostatniej kolejce roznieśli w wyjazdowym spotkaniu Racing Santander (5:1), a wcześniej gładko pokonali Atletico Madryt (3:1). Teraz na ich drodze stanie jednak drużyna lidera. Podopieczni Pepa Guardioli w dlaszym ciągu odpierają ataki Realu Madryt i zajmują pierwsze miejsce w tabeli. W 36. kolejce pobili rekord punktów w jednym sezonie (należący zresztą do "Królewskich"), a mimo to do ostatniej kolejki będą ważyć się losy mistrzostwa. Na rekord liczy również Leo Messi, który, jeśli strzeli w ostatnich dwóch meczach 4 gole, pobije rekord bramkowy w sezonie brazylijskiego napastnika Blaugrany Ronaldo. Obie jedenastki przystąpią do meczu osłabione. W Barcelonie zabraknie Abidala, Iniesty i Busquetsa, wśród godspodarzy nie obejrzymy natomiast m.in. Lautaro Acosty, Fernando Navarro, Diego Perottiego, Luisa Fabiano, Aldo Duschera, Sebastiena Squillaci, Ivicy Dragutinovica oraz Cali. Mimo to możemy być pewni, że czeka nas wielki mecz o wielką stawkę. Kto wyjdzie z niego zwycięsko? Dowiemy sie już dziś koło 23:00.
Real Madryt - Athletic Bilbao 21:00
Na potknięcie Katalończyków liczą kapitalnie dysponowani "Królewscy". Cristiano Ronaldo i spółka demolują kolejnych rywali, wciąż jednak widząc przed soboą plecy Barcelony. Dziś, o ile Barcelona przegra z Sevillą, może się to zmienić. Od Gran Derby z Barceloną, Real wygrał wszystko i trudno się spodziewać by dziś z Bilbao miało być inaczej. Goście co prawda wciąż walczą o udział w europejskich pucharach (zaledwie punkt straty do Getafe i Villarreal), jednak w ostatnich 5 spotkaniach wygrali zaledwie raz i wątpliwym jest by zdołało oprzeć się dziś rozpędzonemu Realowi na Santiago Bernabeu. Obie jedenasti przystąpią do meczu w praktycznie najsilniejszych zestawieniach, dlatego dziś w Madrycie nikt nie powie, że kontuzje zaprzepaściły mu szanse. Dziś spotkają się dwie jedenastki nastawione na zwycięstwo, jednak to, chyba przypadnie w udziale gospodarzom.
Deportivo la Coruńa - Mallorca 21:00
Na El Riazor gospodarze podejmą dziś walczącą o 4. miejsce w tabeli Mallorce. Faworytem konfrontacji wydają się być goście, którzy po ostatniej porażce z Realem stracili 4 lokatę na rzecz Sevilli. Jeśli tylko piłkarzom z Andaluzji powinie się noga, piłkarze Gregorio Manzano wskoczą na miejsce premiowane grą w LM. Zadanie paradoksalnie mogą ułatwić im gospodarze dzisiejszego spotkania. Podopieczni Miguela Angela Lotiny nie wygrali bowiem od 11 spotkań (!) grzebiąc swoje szanse na grę w europejskich pucharach. Jedyną nadzieją dla kibiców na El Riazor może być stara prawda, że nawet najgorsza passa kiedyś się skończy. Czy ta z la Coruńi skończy się dzisiaj? Mallorca dołoży wszelkich starań, żeby tak się nie stało.
Sporting Gijon - Atletico Madryt 21:00
W Gijon miejscowy Sporting podejmować będzie finalistę Ligi Europejskiej Atletico Madryt. Los Rojiblancos nie walczą już o nic w Primera Division, dlatego myślami będą już pewnie w środowym finale LE z Fulham. To daje szanse gospodarzom, którzy przed 37. kolejką zajmują 15. miejsce w lidze i choćby punkt w spotkaniu z Atletico może zapewnić im pozostanie w hiszpańskiej elicie. Najprawdopodobniejszy jest tym samym remis i chyba żadna ze stron nie pogardziłaby punktem.
Getafe - Malaga 21:00
6. w tabeli Getafe podejmie u siebie walczącą o ligowy byt Malagę. Zapowiada się sporo emocji, gdyż obie drużyny grają o coś. Goście jadą do Madrytu ratować dla siebie miejsce w Primera Division, Getafe natomiast wciąż walczy o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. W poprzedniej kolejce obie drużyny zremisowały 1:1 i tym razem każda z nich zechce zgarnąć komplet punktów. Faworytem są gospodarze, lecz przyjezdni potrafią spłatać figla.
Valladolid - Racing Santander 21:00
Przed Realem Valladolid najważniejszy mecz sezonu. Jeśli dziś piłkarze Valladolidu nie pokonają Racingu, przekreślą swoje szanse na utrzymanie w Primera Division. Ostatnia porażka z Atletico Madryt (1:3) była gwoździem do trumny gospodarzy. Jeśli Santander wywiezie z Valladolid choćby punkt, w trumnie tej zamknie się wieko i kibice będą zmuszeni oglądać w przyszłym sezonie swoich ulubieńców na boiskach Segunda Division. A wygrać nie będzie łatwo. Zdemolowany przez Sevillę w poprzedniej kolejce Racing (1:5 na własnym stadionie) będzie chciał odzyskać zaufanie kibiców. Czy taka motywacja wystarczy zawodnikom obu ekip? Okaże się już dziś wieczorem.
Espanyol - Osasuna Pampeluna 21:00
Również o 21:00 rozpocznie się spotkanie w Barcelonie, gdzie miejscowy Espanyol będzie podejmował dobrze ostatnio grającą Osasunę Pampeluna. Obie jedenastki sąsiadują ze sobą w tabeli i są coraz bliżej upragnionego utrzymania, dlatego trudno liczyć na huraganowe ataki jednych lub drugich. Podział punktów może bowiem pomóc obu jedenastkom. I choś w gorszej sytuacji są gospodarze, remis wydaje się być nieunikniony.
Tenerife - Almeria 21:00
Z nożem na gardle przystąpią dziś do spotkania z Almerią piłkarze Tenerife. Po porażce z Barceloną (1:4) pozostali na odległym 18. miejscu w tabeli i w meczu z nie walczącą już o nic Almerią muszą sięgnąć po komplet punktów.
Xerez - Real Saragossa 21:00
Bez względu na wynik, kibiców Xerez czeka smutny wieczór z La Liga. Po ostatniej porażce 1:3 z Valencią beniaminek z Xerez ostatecznie stracił szanse na utrzymanie w Primera Division. Tym samym mecz z Saragossą będzie pożegnaniem kibiców i pikarzy z hiszpańską elitą. W miarę spokojni o utrzymanie mogą być za to goście, którzy po dwóch zwycięstwach (z Deportivo i Espanyolem) uciekli ze strefy spadkowej na tyle skutecznie, by z pełnym komfortem psychicznym jechać do Xerez. Trudno wskazać faworyta dzisiejszej konfrontacji, jednak my skłaniamy się ku Xerez, które będzie chciało godnie pożegnać się z kibicami i Primera Division.
Villarreal - Valencia 21:00
Świetny mecz mogą obejrzeć kibice na El Madrigal, gdzie w jednym z hitów kolejki "Żółte Łodzie Podwodne" podjemą ekipę Valencii. Gospodarze wciąż mają szansę na grę w europejskich pucharach, dlatego dołożą wszelkich starań by pokonać o nic już nie walczącą (pewne 3. miejsce w lidze) drużynę Nietoperzy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.