Liga Angielska | 2008-10-20 22:17:06 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: ManUSite.pl
Footbal Association ma przeprowadzić dochodzenie w sprawie, którą Drogba opisał w swojej autobiografii. Być może reprezentant WKS zostanie w niedługim czasie przesłuchany.
Napastnik Chelsea został odesłany do szatni w 116 minucie meczu finałowego Ligi Mistrzów za uderzenie, a w zasadzie próbę spoliczkowania stopera United Nemanji Vidicia. Drogba w swojej książce napisał : "Oglądałem powtórki tego meczu i w żadnym wypadku nie powinienem zostać wyrzucony z boiska. Zrozumiałbym tę karę gdybym go uderzył. Widocznie powinienem był to zrobić." - to właśnie te słowa miały pobudzić FA do działań wyjaśniających.
"Jesteśmy o całej sprawie poinformowani i będziemy ją badać. Na razie naszym celem jest ustalenie kontekstu całej wypowiedzi." - powiedział rzecznik FA.
Co ciekawe całe zamieszanie jest bardzo podobne do tego, które wywołała autobiografia Roy'a Keane'a. Wtedy to były gracz United przyznał, że faul, którego ongiś dopuścił się na byłym graczu Leeds - Alfie Inge Haalandzie - był przeprowadzony z premedytacją. Keane zemścił się na Norwegu za wcześniejsze oskarżenie o symulację. Cała sytuacja była o tyle dziwna, że Irlandczyk nabawił się urazu więzadeł krzyżowych próbując wślizgu właśnie na Haalandzie.
Fakt faktem Roy nie symulował, tylko z własnej winy wyłączył się z gry na parę miesięcy. Następnie 4 lata później w derbach Manchesteru swoim wejściem zakończył karierę Norwega. Keane został wykluczony na pięć spotkań i otrzymał karę 150.000 funtów. Jednak mało prawdopodobne jest, by Didier Drogba otrzymał podobną karę za swoje wykroczenie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.