Liga Angielska | 2011-03-08 01:17:26 | Nadesłał: Piotr Ciapała | Źrodlo: inf. własna
Sir Alex Ferguson odwołał konferencję przed meczem z Liverpoolem oraz nie udziela żadnych wywiadów po blamażu Manchesteru United na Anfield. Na dodatek Szkot odmówił rozmowy nawet dla MUTV, dla której zawsze komentował zakończone spotkania "Czerwonych Diabłów". Piłkarze z Old Trafford również milczą.
Ferguson nie udzielił wywiadu po spotkaniu telewizji Sky Sports, tak jak to miał w swoim zwyczaju, Mike Phelan [asystent Fergusona - przy. red.] nie rozmawiał z dziennikarzami z BBC. Z kolei radio talkSPORT nie potrafiło nikogo nakłonić do wywiadu.
Milczenie Manchesteru United nie jest jednak przypadkowe. Sir Alex Ferguson w ten sposób protestuje wobec zarzutów postawionych mu przez Football Association za ostrą krytykę pracy sędziego Martina Atkinsona, który prowadził mecz z Chelsea, które "Czerwone Diabły" przegrały 2:1.
Jednak od każdej reguły są wyjątki. Tak też było w tej sprawie. Rzecznik prasowy klubu z Old Trafford odniósł się tylko do kontuzji Naniego, której doznał po brutalnym faulu Jamie'ego Carraghera.
Natomiast leczący kontuzję - Rio Ferdinand - krótko po spotkaniu na swoim Twitterze skomentował spotkanie słowami: - Beznadziejny wynik, żadnych wymówek.
Nikt nie wie jak długo jeszcze potrwa cisza medialna United.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.