Liga Angielska | 2010-11-20 20:59:17 | Nadesłał: Krzysztof Zarychta | Źrodlo: inf.własna
Przegrana Arsenalu, West Ham i Chelsea. Tej kolejki nie będą wspominać miło londyńskie zespoły. Zapraszam na podsumowanie sobotnich meczów.
Tak jak prognozowano, padło wiele bramek. Niestety aż 3 razy piłkę z siatki, wyciągał Łukasz Fabiański. Pierwsza połowa była popisem Kanonierów. W 9 minucie dalekim wykopem za plecy obrońców, popisał się Fabregas, podając do Nasriego, który w sytuacji sam na sam pokonał Gomesa. W 27’ po dośrodkowaniu Arshavina, z całej siły, z ok. 5 metrów uderzył Chamakh i podwyższył prowadzenie gospodarzy. Po przerwie ujrzeliśmy inny Tottenham. Kontaktowego gola strzelił Gareth Bale, który zaliczając „slalom” między obrońcami uderzył z bliskiej odległości. W 67’ za dotknięcie ręką piłki przez Fabregasa, Hotsur wywalczyli karnego. Egzekutorem był Rafael van der Vaart, który zmylił kompletnie Fabiańskiego, strzelając w swoją lewą stronę. W 86’ z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne van der Vaart, obrońcy miejscowych nie upilnowali Younes Kaboula, który głową trafił do siatki. Arsenal przegrywa 2:3 mecz z największym rywalem i to na własnym boisku.
Wszystko wskazuje na to, że poważny kryzys dotknął piłkarzy Chelsea. 3 porażka w 4-ech ostatnich meczach wskazuje, że coś chyba idzie nie tak. Tym razem mistrza pobił, broniący się przed spadkiem Birmingham. Londyńczycy w ogóle nie przypominali ekipy z poprzedniego sezonu. Blues (czyt. Birmingham) odnieśli całkowicie zasłużone zwycięstwo. W 17 minucie Jerome fantastycznie zagrał piłkę do Bowyera, który znajdując się w sytuacji sam na sam pokonał Cecha i jak się później okazało, była to zwycięska bramka dla gości. W drugiej połowie to znów goście mieli inicjatywę ale zabrakło dokładności. Nieliczne strzały Chelsea, wyłapywał bramkarz Birmingham. Przez swoją kolejną porażkę, Londyńczycy roztrwonili całą swoją przewagę nad resztą czołówki. Manchester United wyprzedzają już tylko dzięki lepszemu bilansowi bramek.
Czerwone Diabły mogłyby spokojnie przewodzić w tabeli, gdyby nie to, że w tym roku są mistrzami remisów. Aż 7 podziałów punktów w 14 meczach bardzo ograniczył zdobycz punktową United. Mecz niespodziewanie lepiej zaczęli goście. Van der Sar kilkakrotnie musiał bronić swój zespół od utraty gola. I kiedy arbiter chciał już odgwizdać koniec pierwszej połowy, do siatki Wigan trafił głową Evra, po dośrodkowaniu Parka. W drugiej połowie, czerwone kartki ujrzeli Alcaraz i Rodallega. Przewagę w liczbie piłkarzy w pełni wykorzystali gospodarze. W 77’ prowadzenie podwyższył Hernandez po podaniu Da Silvy. Ostatecznie MU wygrał 2:0 i dogonił w punktach Chelsea.
Komplet sobotnich wyników:
Arsenal-Tottenham H. 2:3
(9’ S. Nasri, 27’ S. Nasri-50’ G. Bale, 67’ R.v.d. Vaart, 86’ Y. Kaboul)
Birmingham C.- Chelsea 1:0
(17’ L. Bowyer)
Blackpool - Wolverhampton W. 2:1
(3’ L. Varney, 44’ M. Harewood- 86’ K. Doyle)
Bolton W.- Newcastle U. 5:1
(18’, 90’ 2x karny K. Davies, 39’ C. Lee, 50’, 72’ J. Elmander- 52’ A. Carroll)
Manchester U.- Wigan Athletic 2:0
(45’ P. Evra, 77’ J. Hernandez)
West Bromwich A.- Stoke C. 0:3
(55’ karny M. Etherington, 85’karny, 90’ J. Walters,)
Liverpool-West Ham U. 3:0
(18’G. Johnson, 27’ karny D. Kuyt, 38’ M. Rodriguez)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.