Liga Angielska | 2010-11-07 20:50:13 | Nadesłał: Krzysztof Zarychta | Źrodlo: inf.własna
Wydarzenie kolejki, mecz Liverpool-Chelsea Londyn, zamknął ten weekend z Premiership. The Blues zaliczają, drugą porażkę w tym sezonie. Zapraszam na podsumowanie.
W Manchesterze blisko było sensacji. Mecz zaczął się niespodziewanie od znacznej przewagi gości. Już w 6 minucie boisko z powodu urazu opuścił powracający po praktycznie 2-letniej kontuzji Owen Hargreaves. W 33 minucie bliski strzelenia pierwszej bramki był Park, ale bramkarz wychodząc na 7 metr spisał się bez zarzutu. W 42 minucie mogło być 1:0 dla Wolves. Hunt o centymetry minął się z piłką po dośrodkowaniu Jarvisa. Ostatnie minuty przypominały walkę cios za cios ale skuteczniejsi, byli mało jak do tej pory aktywni, piłkarze United. W 45’ Fletcher zagrał w okolice 16 metra do Parka a ten płaskim strzałem pokonał bramkarza przyjezdnych. Do przerwy 1:0. W 65’ wychowanek United Sylwan Ebanks-Blake daje sensacyjne wyrównanie Wolverhampton. W 60 sekund po wejściu piłkarz „czubem” strzela gola z obrębów pola karnego udowadniając Fergusonowi, że sprzedaż go do Plymouth Arygle była błędem. I kiedy wydawało się, że spotkanie niespodziewanie skończy się remisem, do bramki gości ponownie trafia Park, który na jubileusz pracy sir Fergusona, na Old Trafford sprawia mu wspaniały prezent.
Niespodzianką jest porażka Arsenalu z Newcastle. Niestety w dużej mierze była to ”zasługa” Łukasza Fabiańskiego. Londyńczycy kontrolowali mecz od pierwszych minut. Bliski strzelenia bramki z rzutu wolnego w 13 minucie był Fabregas, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Nie byłoby błędem stwierdzenie, że Sroki w pierwszej połowie, właściwie nie istniały na boisku. 5 minut przed końcem pierwszej połowy kapitalny strzał z kilku metrów Nasriego, obronił świetnie dysponowany Krul. A, że niewykorzystane sytuacje się mszczą ,w doliczonym czasie, Andy Carroll wzbił się wysoko w powietrze i uprzedził Polaka, głową kierując piłkę do siatki. Warto zauważyć, że był to pierwszy(!) strzał gości w światło bramki. Druga połowa nie zmieniła obrazu gry. Zdecydowanie przeważał Arsenal, ale nie miał autów do wykończenia akcji. Gospodarze kończyli mecz w „10”, bo z boiska w 92’ „wyleciał” Koscielny za faul na Rangerze.
Wydarzeniem kolejki był mecz Liverpoolu z Chelsea. Faworyzowani Londyńczycy jednak zasłużenie, przegrali to spotkanie. The Reds odnieśli 3 zwycięstwo z rzędu. W 11’ powracający po kontuzji Kuyt, dalekim wykopem „za kołnierze” defensywy, podał do Fernando Torresa. Mistrz świata ze stoickim spokojem opanował jakże trudną piłkę i tak samo wpakował ją do siatki. Chelsea w całym meczu, pokazała wielki pokaz nieskuteczności. 3 minuty po stracie gola dogodnej sytuacji nie wykorzystał Kalou. Jego słabiutkie uderzenie głową bez problemu złapał Reina. Liverpool natomiast mądrze konstruował akcje, czekając na błąd przeciwnika. Jak się później okazało, długo czekać nie musiał. W 45’ przechwyt zaliczył Meireles, po czym dostarczył piłkę do Torresa, który strzałem na dalszy słupek, drugi raz pokonał Cecha. Po przerwie wyraźnie zaatakowali goście ale tak jak w przypadku Arsenalu, bardzo kulało wykończenie akcji. Ostatecznie Liverpool 2, Chelsea 0. The Reds wracają do gry!
Passę 3 meczów bez zwycięstwa, zakończyli piłkarze Manchesteru City. Po porażkach z Arsenalem, Wolverhampton i Lechem, Roberto Mancini postanowił nie patyczkować się z WBA i na mecz z beniaminkiem wystawił najcięższe działa. W 20’ Mario Balotelli otrzymał piłkę od Teveza i wślizgiem trafił do siatki, strzeżonej przez Carsona. Dokładnie 7 minut później Włoch dobił rywala, wykorzystując sytuację sam na sam. Strzelec obu goli za drugą żółtą kartkę opuścił boisko. Do końca wynik się nie zmienił, MC wygrało 2:0 a Mancini oddalił od siebie widmo bezrobocia.
Oto komplet wyników:
Sobota (6.11.2010)
Bolton W.- Tottenham H. 4:2
(31’, 76’ karny K. Davies, 56’ G.R. Steinsson, 90’ M. Petrov- 79’A. Hutton, 87’R. Pavlyuchenko)
Birmingham C.- West Ham U. 2:2
(64’C. Jerome, 73’ L. Ridgewell- 48’ F. Piquionne, 58’V. Behrami)
Blackburn R-Wigan Athletic 2:1
(58’M.G. Pedersen, 68’ J. Roberts- 75’C. N´Zogbia)
Blackpool-Everton 2:2
(10’ N. Eardley, 48’D. Vaughan- 13’T. Cahill, S. Coleman)
Fulham-Aston Villa 1:1
(90’B. Hangeland-41’M. Albrighton)
Manchester U.- Wolverhampton W. 2:1
(45’, 90’ J. Park-66’ S. Ebanks-Blake)
Sunderland-Stoke 2:0
(9’, 86’ A. Gyan)
Niedziela (7.11.2010)
Arsenal-Newcastle U. 0:1
(45’ A. Carroll)
West Bromwich A.- Manchester C. 0:2
(20’, 26’ M. Balotelli)
Liverpool-Chelsea 2:0
(11’, 45’ F. Torres)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.