Liga Angielska | 2010-10-24 19:51:04 | Nadesłał: Krzysztof Zarychta | Źrodlo: inf.własna
Danie kolejki zamykało ten weekend rozgrywek. Na City of Manchester Stadium niedawny rywal Lecha Poznań, podejmował londyński Arsenal z Łukaszem Fabiańskim w bramce.
W sobotnich spotkaniach, bez większych niespodzianek. Zgodnie z przewidywaniami wygrał lider Chelsea. Trafienia Maloudy i Kalou dały gospodarzom cenne 3 punkty i bezpieczną odległość nad peletonem, na czele z Arsenalem i Manchesterem City. Z gry nie byli jednak zadowoleni ani kibice ani Carlo Ancelotti, który grę swoich podopiecznych usprawiedliwił dużym natężeniem meczów w ostatnim tygodniu.
Swojej szansy na zwycięstwo nie wykorzystał West Ham United, przegrywając z beniaminkiem z Newcastle 1:2 (1:1). W drugiej połowie Młoty były bliskie wyrównania, ale kapitalnej akcji nie wykorzystał Manuel Da Silva, który znajdując się sam na sam z bramkarzem, nie trafił nawet w światło bramki. Po tej kolejce kreuje się pierwszy kandydat do spadku…
W meczu dwóch najlepszych defensyw środka tabeli, po samobójczym trafieniu Dunne’a Sunderland wygrał z Aston. Dzięki temu zwycięstwu, Koty włączyły się w peleton, walczący o Ligę Europejską.
Nadspodziewanie dobrze radzi sobie beniaminek West Bromwich Albion. Po remisie z Manchesterem United, WBA pokonało londyński Fulham po trafieniach Mulumbu i Fortuné’a. Samobójczego gola strzelił w tym mecz bramkarz Scott Carson. Dla miejscowych był to 6 kolejny mecz bez porażki. Taki wynikiem nie mogą pochwalić się przyjezdni, którzy nie wygrali 5-ciu ostatnich spotkań.
Do normalnej dyspozycji wracają piłkarze Evertonu. Toffiki wykorzystały zmęczenie przeciwnika, w meczu z Interem i wywiozły cenny jeden punkt z jakże trudnego terenu , jakim jest północny Londyn. Strzelcami bramek, zostali Baines dla piłkarzy z Liverpoolu i Rafael van der Vaart dla Tottenhamu.
Niedziela miała obfitować w najciekawsze mecze i tak też było. Bez werwy nadal Manchester United. Kryzys Diabłów, trwa praktycznie od początku sezonu. Dzisiaj także było blisko straty kolejnych punktów. Na szczęście dla United, mają oni w swoim składzie Javiera Hernandeza, który dwoma bramkami zapewnił zwycięstwo swojemu klubowi 2:1 (1:0). Martwi absencja w bramce Tomasza Kuszczaka.
Po zwycięstwie 2:1 nad Blackburn, piłkarze The Reds opuścili strefę spadkową. Najciekawszym fragmentem spotkania, był pierwszy kwadrans drugiej połowy, kiedy to padły wszystkie bramki w meczu. Dla Czerwonych trafiali Kyrgiakos i Torres. Samobójcze trafienie zaliczył Carragher. Widmo bezrobocia, przynajmniej na razie odstąpiło od Roy’a Hudgsona.
W hicie kolejki Manchester City podejmował Arsenal. Piłkarze nie zawiedli swoich kibiców. Podczas tych 90 minut było wszystko. Żółte i czerwone kartki, bramki, niewykorzystane karne i w końcu bramki. Warto było poświęcić niedzielny spacer by obejrzeć to spotkanie. Już w drugiej minucie miejscowi mogli prowadzić 1:0 ale ze świetnej strony pokazał się Łukasz Fabiański broniąc instynktownie strzał z 5 metrów Silvy. 180 sekund później, rozpoczął się koszmar Błękitnych. Na czystą pozycję wychodził Chamakh a równo z trawą ściął go Boyata. W pełni zasłużona czerwień. Bramkę na 1:0 dla Kanonierów zdobył w 21 minucie Samir Nasri, który po podaniu Arshavina, z bliskiej odległości pokonał Harta i strzelił pod porzeczkę. Jeszcze przed przerwą, drugą bramkę strzelić mógł Fabregas, ale Hart obronił karnego, rzucając się w prawy róg bramki. Drugą bramkę dla Arsenalu zdobył Alex Song w 66 minucie. Przypadkową piłkę otrzymaną w polu karnym, wykorzystał bezbłędnie, strzelając klasyczne okienko. W 88 minucie bezradne City dobił Duńczyk Nicolas Bendtner, który w walce „sam na sam” pokonał bezradnego Harta, kończąc dzieło zniszczenia The Citizens. Ze świetnej strony, pokazał się w tym meczu Łukasz Fabiański broniąc kapitalnie, równie dobre strzały napastników Manchesteru. Nikt chyba nie spodziewał się takiej egzekucji podopiecznych Manciniego, na własnym stadionie. Dzięki tej wygranej Londyńczycy obronili drugą pozycję w tabeli. Prowadzi Chelsea.
Komplet wyników:
Sobota (23.10.2010)
Tottenham H.- Everton 1:1
(20’ R.v.d. Vaart-17’ L. Baines)
Birmingham C.- Blackpool 2:0
(36’ L. Ridgewell, 57’ N. Zigic)
Chelsea-Wolverhampton W. 2:0
(23’ F. Malouda, 81’ S. Kalou)
Sunderland-Aston Villa 1:0
(25’ R. Dunne samobójcza)
West Bromwich A.- Fulham 2:1
(17’ Y. Mulumbu, 40’ M. Fortuné- 9’ S. Carson samobójcza)
Wigan Athletic-Bolton W. 1:1
(59’ H. Rodallega- 66’ J. Elmander)
West Ham U.- Newcastle U. 1:2
(12’ C. Cole-23’ K. Nolan, 69’ A. Carroll)
Niedziela (24.10.2010)
Stoke C.- Manchester U. 1:2
(81’ S.Tuncay-27’, 86’ J. Hernandez)
Liverpool-Blackburn R. 2:1
(48’S. Kyrgiakos, 53’ F. Torres-51’ J. Carragher samobójcza)
Manchester C.- Arsenal 0:3
(20’ S. Nasri, 65’ A. Song, 87’N. Bendtner)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.