Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi zagraniczne » Liga Angielska

Liga Angielska | 2009-12-15 19:39:03 | Nadesłał: Piotr Ciapała | Źrodlo: onet.pl

Kuszczak zagra z "Wilkami"

Fot.: Michał Puszczewicz

Tomasz Kuszczak wysunął się na prowadzenie w walce o pozycję pierwszego bramkarza Manchesteru United - donosi prasa na Wyspach. "Manchester Evening News" sugerowała we wtorkowym wydaniu, że w meczu ligowym przeciwko Wolverhampton Polak znów wybiegnie w podstawowym składzie "Czerwonych Diabłów", a wracający do zdrowia Edwin van der Sar usiądzie na ławce rezerwowych. Słowa gazety potwierdził sam Kuszczak na swoim blogu.

Kuszczak ma za sobą pięć kolejnych meczów, w których bronił w meczach o stawkę. To najdłuższa seria Polaka odkąd przybył na Old Trafford. We wtorek wieczorem podopieczni Alexa Fergusona podejmą Wolverhampton, a Kuszczak zaliczy swój szósty z rzędu mecz w pierwszym składzie ekipy z Manchesteru.

- Drodzy kibice w dniu dzisiejszym po raz kolejny otrzymam szansę gry! Będzie to mój szósty mecz z rzędu. Czuję się świetnie, zarówno fizycznie jak i mentalnie. Ciąży na mnie wielka odpowiedzialność, ale uwielbiam takie sytuacje, lubię grac pod presją i myślę, że dobrze sobie z nią radzę - czytamy na blogu tomaszkuszczak.pl. "W ostatniej kolejce Wolverhampton pokazało, że potrafi grac na wyjazdach. Po wygranej nad Tottenhamem z pewnością będą dziś równie bojowo nastawieni. Jednak wierzę w nasze pewne zwycięstwo po ciekawym widowisku w Teatrze Marzeń" - dodał.

Brytyjska prasa informuje, że kontuzjowany ostatnio Edwin van der Sar jest już gotowy do występu w najbliższym spotkaniu, ale jego powrót na boisko opóźni świetna forma Tomasza Kuszczaka. Z Polakiem w składzie MU wygrał cztery mecze. Ostatnio mistrzom Anglii zdarzyła się wpadka i niespodziewana porażka u siebie z Aston Villą. "Kuszczak w każdym z tych spotkań był w dobrej formie. Za pierwszą porażkę, jaką doznał z Aston Villią nie można go winić. Nie miał szans na interwencję po strzale Gabriela Agbonlahora. Także statystyki przemawiają na jego korzyść. Rozegrał w tym sezonie siedem meczów, puścił cztery bramki. To znacznie lepsza średnia, niż na przykład Bena Fostera, który dał się pokonać dziewięć razy w jedenastu występach." - czytamy w "Manchester Evening News".

Dziennik przypomina także, że Kuszczak sezon zaczynał jako trzeci bramkarz. Gdy Van der Sar nie mógł grać, między słupkami stawał Foster. "Teraz wszystko się zmieniło i wygląda na to, że powrót Holendra do bramki wcale nie jest taki pewny. W tej chwili to Kuszczak jest faworytem do wygrania rywalizacji o miejsce w wyjściowym składzie" - kończy dziennik.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane