Ligi polskie | 2012-02-09 18:30:19 | Nadesłał: Karol Gorzkowski | Źrodlo: własne
Zapowiada się, że policja wydając negatywna opinię w sprawie zorganizowania meczu o Superpuchar Polski nie pozbędzie się problemu. Wydaje się, że konfrontacja z kibicami w najbliższą sobotę 11 lutego może okazać się nie do zapobiegnięcia.
Kibice Wisły Kraków zapowiadają, że w sobotę przyjadą do Stolicy. Natomiast fani warszawskiej Legii już organizują przemarsz spod stadionu Legii z ulicy Łazienkowskiej pod Stadion Narodowy przy Rondzie Waszyngtona. Można, więc spodziewać się, że w sobotę na ulicach Warszawy będzie gorąco. Z pewnością nie będzie to zasługa warunków atmosferycznych.
Wydaje się, że chyba lepszą decyzją było pozwolić zorganizować mecz i ustrzec się zamieszek na ulicach Warszawy. Jednak przypomnijmy, że będzie to już nie pierwsza taka manifestacja kibiców. Sympatycy drużyn piłkarskich łączą się i walcząc o wspólny cel, razem demonstrują swój sprzeciw wobec decyzjom władz państwowych i stróżom prawa.
3 maja ubiegłego roku po rozegranym finale Pucharu Polski na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy, w którym grały drużyny Lecha Poznań i Legii Warszawa, zakończyło się zadymą. Po 90 minutach tamtego spotkania było 1:1, a w rzutach karnych lepsza okazała się warszawska Legia. Jednak dopiero to, co działo się po meczu, przeszło do historii i zapadło w pamięć bardziej, niż sportowe wydarzenia tego finału. Kilka tygodni po finale byliśmy świadkami dantejskich scen, na ulicach wszystkich większych polskich miast, w wykonaniu kibiców piłkarskich.
Czy czeka Nas powtórka z wątpliwej rozrywki..., pewnie przekonamy się po weekendzie. Jednak jedno, co już teraz jest pewne, kibice łatwo nie zapominają.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.