Ligi polskie | 2009-07-22 18:43:01 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: PAP
Działania komisji licencyjnej mogą wpędzić Polski Związek Piłki Nożnej w poważne kłopoty - uważa zawodnik ŁKS Łódź Marcin Adamski.
Piłkarze ŁKS, m.in. Adamski, Tomasz Hajto, Piotr Świerczewski, Paweł Drumlak i Bogusław Wyparło od kilku tygodni reprezentują klub w rozmowach z władzami PZPN dotyczących przyznania licencji na grę w ekstraklasie w sezonie 2009/2010. Ich zdaniem decyzja Komisji Odwoławczej ds. Licencji PZPN jest krzywdząca dla ŁKS.
"Mówi się o tym, że ŁKS nie dostał licencji, bo nie dotrzymał terminu składania dokumentów i popełnił błędy proceduralne. Uczciwość nakazuje jednak, by w tej sytuacji powiedzieć również o tym, jakie i ile błędów popełniły komisje licencyjne. Wystarczy chociażby spojrzeć na pierwszą decyzję odmawiającą nam licencji, do której dołączono lakoniczne i niespójne uzasadnienie" - powiedział PAP Adamski.
Poinformował, że przedstawiciele ŁKS zamierzają w czwartek zapoznać szczegółowo ze sprawą członków zarządu PZPN.
"W związku nie do końca zdają sobie chyba sprawę z tego, że jeśli PZPN nie przyzna ŁKS licencji, a klub wygra sprawę w sądzie, to za nieodpowiedzialne działania członków komisji licencyjnych związek może zapłacić wielomilionowe odszkodowanie" - powiedział Adamski.
Podkreślił, że członkowie komisji odwoławczej ds. licencji doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ŁKS spełnia wymogi licencyjne i nie ma żadnych przeszkód do tego, by występował w ekstraklasie.
"Wszyscy wiedzą, że gdyby nasz wniosek został jeszcze raz rozpatrzony, to licencję byśmy dostali, gdyż spełniamy wszystkie warunki. Parę osób postanowiło jednak wszelkimi sposobami usunąć nas z ligi" - uważa Adamski.
Jego zdaniem osoby nieprzychylne łódzkiemu klubowi doprowadziły do tego, że w mediach zaczęły się pojawiać teksty sugerujące, że to ŁKS chce się utrzymać w ekstraklasie kosztem Cracovii.
"Stworzono taką nagonkę, że wiele osób jest w tej chwili przekonanych, że to my chcieliśmy wyrzucić Cracovię z ligi, a nie odwrotnie. Niezrozumiałe jest dla nas, dlaczego pisząc o całej sprawie z reguły nie wspomina się o tym, że Cracovia w lidze zajęła przedostatnie miejsce w tabeli. Zgodnie z regulaminem spadła więc z ekstraklasy i nie ma prawa w niej grać. Gdyby w krakowskim klubie działacze, trenerzy i piłkarze mieli choć trochę honoru i ambicji, to zamiast kombinować przy zielonym stoliku skupiliby się na tym, jak za rok sportowo wrócić do ekstraklasy" - powiedział Adamski.
Obrońca ŁKS zapewnił, że klub do końca będzie walczył o licencję, wykorzystując wszystkie dostępne procedury i środki odwoławcze.
"Cały czas wierzymy, że będziemy grać w ekstraklasie. Miejsce w niej po prostu nam się należy. W poprzednim sezonie zajęliśmy siódme miejsce, więc nikt nam nie może zarzucić, że domagamy się czegoś, na co nie zasłużyliśmy" - zakończył Adamski.
Z zarzutami piłkarzy i działaczy ŁKS nie zgadza się jeden z członków Komisji Odwoławczej ds. Licencji Piotr Tenczyński, który w rozmowie z PAP podkreślił, że komisja nie ma sobie nic do zarzucenia i decyzję w sprawie ŁKS podjęła zgodnie z obowiązującymi przepisami.
"Decyzję podjęliśmy 28 maja i od tego czasu sprawa licencji dla ŁKS jest dla nas zamknięta. Później pochyliliśmy się jeszcze nad prośbami zarządu i Komisji ds. Nagłych PZPN, które prosiły nas o ponowne rozpatrzenie sprawy ŁKS, jednak nie znaleźliśmy podstaw prawnych do tego, by jeszcze raz otworzyć teczkę z dokumentami licencyjnymi ŁKS" - powiedział Tenczyński.
Dodał, że w piśmie, jakie dotarło do PZPN z UEFA nie było zakazu ponownego rozpatrzenia wniosku ŁKS, ale "nie było też nakazu".
"Odpowiedź była w stylu "róbta co chceta". Mogliśmy więc podjąć każdą decyzję. Podjęliśmy taką, która jest zgodna z wytycznymi podręcznika licencyjnego. 28 maja, gdy mijał termin rozpatrywania wniosków licencyjnych ŁKS nie spełniał warunków do gry w ekstraklasie i dlatego licencji nie dostał" - wyjaśnił Tenczyński.
Podkreślił, że do zakończenia sprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym nie będzie komentował informacji o ewentualnych karach, jakie mogą grozić PZPN, gdyby wyrok był korzystny dla ŁKS.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.