I Liga | 2019-04-06 08:41:39 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: inf. prasowa
Pierwszoligowcy nie mają czasu na odpoczynek. W sobotę i niedzielę rozegrana zostanie 27. kolejka Fortuna 1 Ligi. Bez wątpienia najciekawiej zapowiada się spotkanie PGE FKS Stali Mielec z Rakowem Częstochowa. Emocji nie zabraknie też w dole tabeli, gdzie aż 3 drużyny mają tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową.
PGE FKS Stal Mielec – Raków Częstochowa 6 kwietnia, godz. 15:00 (Polsat Sport Extra, Ipla.tv)
To spotkanie zapowiada się najciekawiej spośród wszystkich par 27. kolejki. Do 3 zespołu w tabeli przyjedzie lider Fortuna 1 Ligi. Stal w ostatnim spotkaniu zremisowała z Sandecją. Potknięcie ekipy z Mielca wykorzystał ŁKS, który odskoczył mielczanom na 7 punktów. Jeśli zespół z Mielca chce zachować szanse w walce o awans musi ten mecz wygrać. Raków jest coraz bliżej upragnionego celu. Częstochowianie mają bezpieczną przewagę nad Stalą, która wynosi 16 punktów. Raków do meczu w Mielcu przystępować będzie z serią 23 meczów bez porażki na pierwszoligowych boiskach.
Bytovia Bytów – Sandecja Nowy Sącz 6 kwietnia, godz. 16:00
„Czarne Wilki” nie zdołały zatrzymać w środę rewelacyjnego beniaminka z Łodzi. Tym samym Bytovia pozostaje bez zwycięstwa w lidze od 17 spotkań. Przewaga nad strefą spadkową zmalała zaledwie do 2 punktów. Co ciekawe Bytovia przed własną publicznością w tym sezonie wygrała tylko 1 raz. Szanse na awans wciąż zachowują gracze Sandecji Nowy Sącz. Jednak ekipa Tomasza Kafarskiego w tym roku wygrała w Fortuna 1 Lidze 1 spotkanie. Na wyjazdach Biało-Czarni najczęściej remisują. Do tej pory aż 7 razy dzielili się punktami.
Warta Poznań – Wigry Suwałki 6 kwietnia, godz. 16:00
Obie ekipy walczą o utrzymanie w Fortuna 1 Lidze. Przed startem 27. kolejki bliżej celu są gracze beniaminka. Jednak przewaga między tymi zespołami to tylko 2 punkty na korzyść Warty. Remis nie uszczęśliwi żadnej ze stron. Zwłaszcza, że „Zieloni” czekają na wygraną od 3 meczów. Jeszcze dłużej, bo od 4 na komplet punktów czekają gracze Wigier.
Stomil Olsztyn – Chojniczanka Chojnice 6 kwietnia, godz. 18:00
Sobotnim meczem „Duma Warmii” zakończy serię dziewięciu spotkań z rzędu u siebie. Bilans spotkań w Olsztynie to 4 zwycięstwa, tyle samo remisów i tylko 1 porażka. Co więcej Stomil to obok Rakowa i ŁKS-u niepokonana ekipa w lidze w 2019 roku. Mimo to ekipa Piotra Zajączkowskiego wciąż nie może być pewna utrzymania. Przewaga nad Wigrami Suwałki wynosi teraz 2 punkty. Chojniczanka od 4 spotkań nie odniosła w lidze zwycięstwa. Mimo złej passy podopieczni Macieja Bartoszka zajmują 7 miejsce w lidze z przewagą 8 punktów nad strefą spadkową.
Garbarnia Kraków – GKS Jastrzębie 7 kwietnia 15:00
Oba zespoły są beniaminkami Fortuna 1 Ligi, jednak o odmiennych celach. Garbarnia zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. By myśleć o utrzymaniu musi wygrać. GKS jest bliski utrzymania, ale piłkarze Jarosława Skrobacza nie wygrali 4 kolejnych spotkań w Fortuna 1 Lidze. Co ciekawe ekipa z Krakowa wygrała u siebie po raz ostatni w listopadzie. Wtedy okazała się lepsza od innego beniaminka – Warty Poznań.
GKS Katowice – Chrobry Głogów 7 kwietnia, godz. 16:00
Kolejny bardzo ważny mecz dla układu dolnej części tabeli. GKS wciąż znajduje się w strefie spadkowej, ale od 3 meczów nie przegrał. Dzięki tej passie strata do bezpiecznego miejsca wynosi już tylko 3 punkty. GieKSa stanie też przed szansą poprawy bilansu spotkań u siebie. Katowiczanie na Bukowej w tym sezonie odnieśli tylko 1 zwycięstwo. Chrobry zajmuje obecnie 12 miejsce, ale przewaga nad pozostałymi zespołami jest niewielka. Ewentualna porażka może kosztować głogowian spadek nawet na 16 pozycję.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Tychy 7 kwietnia, godz. 17:45 (Polsat Sport Extra, Ipla.tv)
„Górale” po przegranej w Łodzi szybko wrócili na właściwe tory i pokonali w środku tygodnia Puszczę 3:1. Jedną z bramek strzelił Valerijs Sabala, który ściga się o koronę strzelców Fortuna 1 Ligi z Rafałem Kujawą z ŁKS-u Łódź. Obaj napastnicy mają na koncie po 9 goli. Do Bielska-Białej przyjedzie niepokonany od 4 spotkań GKS Tychy. Tyszanie będą chcieli iść za ciosem, a ponadto staną przed szansą bilansu wyjazdowych zwycięstw. Z 8 wygranych w tym sezonie meczów, tylko 2 odniesione zostały na wyjeździe.
Bruk-Bet Termalica – Odra Opole 7 kwietnia, godz. 18:00
Oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli mając po 33 punkty. Jesienią przy Oleskiej Odra pewnie pokonała „Słonie” 4:1. Jednak spotkania wyjazdowe nie są mocnym punktem podopiecznych Mariusza Rumaka. W roli gości Odra wygrała tylko 2 spotkania w lidze. Bruk-Bet ma za sobą środowy mecz z GKS-em Jastrzębie. Teraz „Słonie” staną przed szansą na przełamanie passy 3 meczów bez zwycięstwa w lidze.
ŁKS Łódź – Puszcza Niepołomice 7 kwietnia, godz. 19:08
Łodzianie wygrali 5 ostatnich spotkań. Ponadto strzelili 13 bramek nie tracąc ani jednej. ŁKS jest wiceliderem tabeli, a po odrobieniu zaległych spotkań przewaga podopiecznych Kazimierza Moskala nad PGE FKS Stalą Mielec wzrosła do 7 punktów. Puszcza zajmuje 6 pozycję w lidze. W ostatnich 5 meczach ekipa z Małopolski wygrała tylko 1 raz. Dla „Żubrów” będzie to 2 wyjazd pod rząd. W środę Puszcza uległa w Bielsku-Białej „Góralom” 3:1.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.