Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2018-10-05 13:53:40 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: inf. prasowa

Zapowiedź 13. kolejki Fortuna 1 Ligi

Przed nami 13. kolejka Fortuna 1 Ligi. Lider jedzie do Bielska-Białej. W Tychach dojdzie do meczu przyjaźni. Z kolei ŁKS postara się o długo wyczekiwane zwycięstwo u siebie.

Pozostająca bez zwycięstwa od sześciu spotkań PGE FKS Stal Mielec, podejmie u siebie Odrę Opole, która nie wygrała w tym sezonie na wyjeździe. – Wcześniej brakło nam skuteczności, miejmy nadzieję, że ten worek z bramkami teraz się otworzy i będziemy się cieszyć razem z kibicami – podkreśla Grzegorz Tomasiewicz. – Chcemy na boisku zakrywać atuty przeciwnika i uwypuklać nasze zalety, których jest dużo i dać radość kibicom – zapewnia Skowronek. Choć oba zespoły dzieli w tabeli siedem pozycji, to różnica punktowa wynosi zaledwie cztery. Najważniejsze to nie tracić tylu bramek. Swoje sytuacje zawsze stworzymy, strzelamy przecież sporo. Wierzę, że to podtrzymamy, a do tego dojdzie stabilność w tyłach – mówi Mariusz Rumak, trener Odry.


W środę po 53 dniach, Warta Poznań przełamała serię dziewięciu spotkać bez wygranej w Fortuna 1 Lidze. Pierwszy raz w swojej historii Warta i Chojniczanka zmierzą się na poziomie 1 Ligi. Ostatni raz zespoły te stoczyły walkę o punkty ponad 16 lat temu. Chojniczanka jest jednym z trzech zespołów, które u siebie w tym sezonie nie zaznały porażki.


ŁKS u siebie po raz ostatni wygrał w 4. Kolejce, 11 sierpnia. Dla beniaminka z Łodzi było to jak dotąd jedyne zwycięstwo przed własną publicznością. Defensywa ŁKS-u nie straciła gola od 379 minut w lidze. Z kolei Wigry przegrały w ostatniej kolejce aż 0:5 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. – Od początku graliśmy dobrze, ale zostaliśmy bezlitośnie wypunktowani. Przy tak dobrym rywalu, błędy jakie popełniliśmy, zostają wykorzystane – tłumaczył po meczu trener Wigier.


W ubiegłym tygodniu Bytovia Bytów doznała pierwszej wyjazdowej porażki, co kosztowało zespół Adriana Stawskiego pozycję wicelidera Fortuna 1 Ligi. W sobotę „Czarne Wilki” staną przed szansą podreperowania swojego domowego bilansu. U siebie bowiem Bytovia wygrała tylko jeden raz. GKS Jastrzębie na wyjazdach jest niepokonane, ale w ostatnich dwóch spotkaniach gracze beniaminka nie potrafili strzelić bramki. Z kolei defensywa przyjezdnych od 258 minut nie straciła gola. – Faktycznie w ostatnich meczach coś się zacięło z przodu. Sytuacje mamy, jak choćby moja w ostatnim meczu z Wartą, ale niestety brakuje trochę szczęścia. Pozostaje grać dalej swoje i sytuacje, które mamy z przodu muszą się w końcu zacząć zamieniać na bramki. A czy strzelał będę ja, czy ktoś inny, jest nieistotne – przekonuje napastnik GKS-u, Kamil Adamek.


– Po wygranej w Katowicach trzeba iść za ciosem i wygrać, Nie możemy stać w miejscu – uważa kapitan drużyny Mateusz Kupczak. Bruk-Bet Termalika to kolejny zespół w 1 Lidze, który odniósł tylko jedno domowe zwycięstwo. Puszcza notuje trzy mecze bez porażki w lidze. Co ciekawe, 21 sierpnia 2013 roku to właśnie z Termaliką, ekipa z Małopolski odniosła pierwsze w swojej historii zwycięstwo w pierwszoligowej rzeczywistości.


Ostania w tabeli Garbarnia, zagra u siebie z Chrobrym Głogów. Za gospodarzami dwie ligowe porażki, za gośćmi dwa zwycięstwa, a ta skrajność tylko dokłada do emocji. Ponadto defensywa Chrobrego na wyjazdach spisuje się bardzo dobrze. W pięciu spotkaniach stracili co prawda pięć bramek, ale mniej bramek straciły w lidze tylko trzy drużyny. Z kolei Garbarnia to zespół z najsłabszą defensywą jak do tej pory na zapleczu ekstraklasy.


Tylko jedno zwycięstwo w sześciu spotkaniach, to domowy bilans Podbeskidzia. Górale postarają się przerwać niekorzystną passę na własnym stadionie z liderem – Rakowem Częstochowa. W poprzednim tygodniu TSP wygrało po raz pierwszy od pięciu spotkań. Goście nie przegrali dziewięciu kolejnych spotkań w lidze, a na koncie mają najwięcej zwycięstw (osiem) ze wszystkich pierwszoligowych zespołów.


W meczu przyjaźni, GKS Tychy zagra u siebie z Sandecją Nowy Sącz. Tyszanie jak dotąd zdobyli 14 punktów, z czego aż 11 na własnym stadionie. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza w sobotnim meczu staną przed szansą przełamania passy czterech spotkań bez zwycięstwa. W podobnej sytuacji jest wicelider tabeli. W ostatnich trzech meczach Sandecja trzykrotnie dzieliła się punktami.


13. kolejkę zamknie mecz w Olsztynie. Zarówno Stomil, jak i GKS Katowice okupują dolne rejony tabeli. Stomil w środku tygodnia musiał uznać wyższość Warty. Dla „Dumy Warmii” była to już ósma porażka w lidze. GieKSa nie wygrała siedmiu kolejnych spotkań. - Naprawdę chcielibyśmy odwrócić tę złą kartę, bo GieKSa to nie jest klub, który powinien się znajdować w tym miejscu tabeli. Naprawdę trudno mi wyjaśnić, dlaczego w tak wielu spotkaniach traciliśmy bramki, których mogliśmy z pewnością uniknąć. Nie pozostaje nam nic innego, jak po prostu dać z siebie jeszcze więcej – zapewnia Rafał Remisz, piłkarz GKS Katowice.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane