I Liga | 2011-11-12 08:34:29 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: piast-gliwice.eu
O ile Wisłę Płock udało się pokonać w ostatnich sekundach meczu, to przeciwko Arce Gdynia może tego szczęścia, a raczej... okazji zabraknąć. Stąd też Tomasz Bzdęga wie, że kluczowa w najbliższym spotkaniu będzie koncentracja.
Bzdęga przeciwko Wiśle na murawie zameldował się w 78. minucie, zastępując Rubena Jurado. Sprowadzony do Gliwic latem piłkarz wprowadził sporo ożywienia w grę gospodarzy, nadając im niezbędnego polotu. Zdaje on sobie jednak sprawę z tego, że spotkanie mogło się "zakończyć" o wiele wcześniej.
- Chłopakom najprawdopodobniej zabrakło koncentracji pod bramką Wisły. Może to kwestia nowego stadionu? Pewnie niektórzy byli stremowani występem, choć to tylko moje przypuszczenia. W każdym razie przeciwko Arce nie możemy zagrać tak nieskutecznie - mówi Bzdęga.
Po przybyciu do Piasta z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski stał się podstawowym zawodnikiem w talii trenera Marcina Brosza. Następnie stracił miejsce w składzie. - Takie jest życie. Ja staram się pokazywać, że mogę dać wiele zespołowi, walcząc o jak najwięcej szans do gry. Liczy się jednak dobro drużyny, a nie indywidualne zachcianki - kończy skrzydłowy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.