I Liga | 2011-06-05 10:38:50 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własne
Piłkarze Podbeskidzia pokonali Górnik Zabrze 1:0 w towarzyskim spotkaniu w Bielsku-Białej. Po meczu, odkrytym autobusem, udali się na plac ratuszowy by świętować z kibicami awans do Ekstraklasy!
Nim zaczęła się feta, piłkarze Roberta Kasperczyka zmierzyli się z zabrzańskim Górnikiem. Ze względu na walkower z GKP Gorzów, "Górale" mieli wolny termin do rozegrania sparingu.
Od początku spotkania widać było, że potyczka obu ekip na Stadionie Miejskim ma czysto towarzyski charakter, a goście, mimo kilku niezłych akcji, w głowach mieli już bardziej wakacje, niż konfrontację z I-ligowcem. Pierwszą groźną akcję zgromadzeni tłumnie kibice obejrzeli w 10. minucie, kiedy to Sebastian Ziajka popisał się kapitalnym wolejem zza pola karnego. Piłkę cudem z bramki wybił jednak Sławik. Równie efektownie wyglądała akcja z 25. minuty - aktywny wczoraj Ziajka wrzucił piłkę w pole karne, a tam efetownymi nożycami strzelał Adam Cieśliński. Niestety dla Bielszczan, Sławik znów świetnie interweniował. "Górale" grali, a goście ograniczali się do nielicznych kontr, których efektem był pierwszy groźny strzał na bramkę Richarda Zajaca...w 32. minucie. W 37. to jednak Podbeskidzie dopięło swego. Bielszczanie przejęli piłkę na połowie Górnika wychodząc 3 na 1, Rogalski świetnie rozegrał do Patejuka, a ten z zimną krwią najpierw ograł obrońcę, potem bramkarza, a na koniec atomowym uderzeniem pod porzpeczkę wyporwadził "Górali" na prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania.
W drugiej połowie na boisku zameldowała się druga 11-stka Podbeskidzia, a w niej trzech "debiutantów". Kibice po raz pierwszy mieli bowiem okazję oglądać w grze zakontraktowanego wcześniej Mateja Nathera, testowanego napastnika Cwetana Churlinova i trenującego z zespołem z Bielska-Białej Adriana Sikorę. Cała trójka zaprezentowała się przyzwoicie. Po Natherze widać było, że trenuje już jakis czas z zespołem i jego współpraca z kolegami na boisku może dać niezły efekt w Ekstraklasie. Churlinov kilkukrotnie pokazał się z dobrej strony udowadniajac, że po trafi się zastawić i przedryblować kilku obrońców, jednak za wcześnie by wyrokować czy zostanie w Podbeskidziu. Największą owację zebrał oczywiście Adrian Sikora. Popularny "Siki" grał bowiem w bielskim klubie w latach 2000-2003 i był jednym z ulubieńców publiczności. Powrocie z Nikozji piłkarz potrzebował treningów, a klub przychylił się do jego prośby o ćwiczenia z Podbeskidziem. We wczorajszym spotkaniu filigranowy napastnik potwierdził, że nie stracił wiele ze swojej szybkości i waleczności, jednak tak jak w przypadku Churlionova, jego przyszłość w Bielsku-Białej jest jedną wielką niewiadomą. Wynik spotkania nie uległ już zmianie, mimo znakomitych okazji Malinowskiego i Byrtka oraz kilku groźnych uderzeń piłkarzy Górnika. Podbeskidzie ograło rywala z Ekstraklasy i spokojnie mogło rozpocząć świętowanie.
Po spotkaniu piłkarze wraz z trenerami i sztabem medycznym wyruszyli odkrytym autobusem na Plac Ratuszowy, gdzie czekało na nich około 4000 kibiców skandujących "Idzie! Idzie! Podbeskidzie!" Po odebraniu pamiątkowego pucharu od Prezydenta Miasta, na placu rozpoczął się koncert "góralskiego" Pawła Kukiza z zespołem Piersi, a piłkarze zeszli do kibiców by rozdawać autografy i wspólnie fetować historyczny awans do piłkarskiej elity.
Podbeskidzie Bielsko-Biała 1-0 Górnik Zabrze
1-0 Sylwester Patejuk 37
Podbeskidzie Bielsko-Biała:
(I połowa) Richard Zajac - Marek Sokołowski, Juraj Dančík, Bartłomiej Konieczny, Michał Osiński - Sebastian Ziajka, Piotr Koman, Dariusz Łatka, Maciej Rogalski - Sylwester Patejuk, Adam Cieśliński. (II połowa) Joachim Mikler - Tomasz Górkiewicz, Damian Byrtek, Jacek Broniewicz, Mariusz Mikoda - Piotr Malinowski, František Metelka, Matej Náther, Damian Chmiel - Adrian Sikora, Cvetan Čurlinov.
Górnik Zabrze: Mateusz Sławik (46 Sebastian Nowak, 88 Marcin Michalak) - Mariusz Przybylski, Adam Banaś (46 Bartosz Kopacz), Michał Pazdan (60 Maciej Kiełtyka), Mariusz Magiera - Marcin Wodecki, Adam Marciniak, Gabriel Nowak (89 Michał Pazdan), Aleksander Kwiek (75 Sebastian Leszczak), Edin Šečič (38 Rafał Pietrzak) - Daniel Sikorski (38 Mateusz Zachara).
żółta kartka: Pazdan.
sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).
widzów: 4.000.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.