Ekstraklasa | 2013-06-17 09:29:03 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
Król strzelców polskiej Ekstraklasy nadal nie zdecydował gdzie zagra jesienią. Kontrakt 31-letniego napastnika Podbeskidzia Bielsko-Biała wygasa, ale piłkarz mocno związał się z "Góralami" i wcale nie jest powiedziane
O tym, że w letnim okienku transferowym Demjan będzie mógł odejść z Bielska-Białej wiadomo było już zimą, gdy zawodnik nie przedłużył kontraktu z Podbeskidziem. Nikt pod Szyndzielnią nie miał jednak do niego pretensji, bo klub skazywany był na spadek i oczywistym było, że nie każdy z graczy TSP będzie chciał grać na zapleczu Ekstraklasy.
Ostatecznie Podbeskidzie po fantastycznej rundzie utrzymało się, a Robert Demjan stał się gwiazdą ligi, sięgając po koronę króla strzelców. W mediach zagotowało się od transferowych plotek. W kolejce po Słowaka ustawiły się polskie kluby (z Wisłą i Legią na czele), a także zespoły ze Słowacji i Izraela. Wydawało się, że doświadczony napastnik szybko wybierze sobie nowego pracodawcę, jednak do dnia dzisiejszego nie podjął ostatecznej decyzji.
Wszystko za sprawą kilku lat spędzonych w Bielsku. Jak przyznaje trener "Górali" Czesław Michniewicz, piłkarz przywiązał się do stolicy Podbeskidzia. Poza tym w drużynie zyskał już status gwiazdy, o co w innym klubie musiałby znów walczyć. W wieku 31 lat nie musi to być tak oczywiste, nawet dla króla strzelców Ekstraklasy. Dlatego Demjan wciąż się waha. W ciągu kilku dni ma podjąć decyzję - zostaje w Podbeskidziu lub karierę kontynuować będzie już w silniejszej drużynie. Kibice w Bielsku-Białej czekają z niecierpliwością.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.