Ekstraklasa | 2013-04-27 10:50:25 | Nadesłał: Marta Kicińska | Źrodlo: inf. własna
O swoich początkach w Lechu, rozstrzygnięciach w Lidze Mistrzów i zbliżającej się maturze opowiada młody obrońca poznańskiej drużyny, Tomasz Kędziora.
Przed własną publicznością wygraliście drugi mecz z rzędu. Wszystko idzie już w dobrym kierunku?
Tak, cieszymy się, że wygraliśmy drugi mecz z rzędu i mamy nadzieję, że ta passa na Bułgarskiej się nie skończy i będziemy nadal wygrywać.
Przed Wami kolejny wyjazdowy mecz, w czym tkwi siła Lecha, że wygrywacie mecz za meczem na wyjazdach?
Słuchamy wskazówek i rad trenera i realizujemy je na boisku. Staramy się grać zawsze jak najlepiej i to nam wychodzi. Na razie na wyjazdach jesteśmy niezwyciężeni.
Jakie są Twoje cele co do rundy wiosennej?
Z Ruchem zagrałem od początku, później przytrafiła mi się nieszczęsna kontuzja i teraz wracam do gry i cały czas walczę o pierwszy skład.
Do Poznania przyjechałeś jako nastolatek, mieszkasz z dala od rodziny. Jak czujesz się w Poznaniu?
Bardzo dobrze. Mieszkam blisko Poznania, w sumie mam 100 km do domu i to nie jest tak daleko. Znałem już wcześniej Poznań i nie było żadnych problemów.
Co zaważyło na tym, że kilka lat temu wybrałeś właśnie ofertę Kolejorza?
Myślę, że to, że Lech zdobywał wtedy Mistrzostwo Polski i tak pomyślałem, że mistrzowi się nie odmawia.
A jak idą przygotowania do matury?
(śmiech) dobrze, zostały jeszcze dwa tygodnie. Uczę się pilnie i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Czego można Ci życzyć na przyszłość?
Zdrowia przede wszystkim, a z resztą sobie jakoś poradzę.
cały wywiad znaleźć można na stronie www.eSWuPe.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.