Ekstraklasa | 2013-03-09 21:51:27 | Nadesłał: Aleksandra Jarzynka | Źrodlo: inf. własna
Patryk Małecki opowiada o wygranej z Polonią Warszawa i nadchodzącym meczu Pucharu Polski.
Trener Kulawik na mecz z Polonią zmienił ustawienie zespołu. Ty spotkanie zacząłeś jako napastnik. Jak Ci się grało na tej pozycji?
- W porządku. Wiadomo, jest to ciężka pozycja, trzeba grać tyłem do bramki, trzeba zgrywać piłki. Ja jestem niski, więc ciężko mi wygrywać pojedynki główkowe, ale chyba nie było tak źle.
To pierwsza wygrana w tej rundzie, a do tego wygrana z zespołem, który jest o 10 pozycji wyżej w tabeli. Można już mówić o przełamaniu kryzysu?
- Polonia stawiała nam dziś bardzo trudne warunki, a mimo tego potrafiliśmy wygrać, pokazaliśmy, że też potrafimy grać w piłkę. To cieszy. Myślę, że teraz będzie już tylko lepiej, bo jesteśmy do tej rundy dobrze przygotowani.
W lidze będzie Wam trudno zająć wysokie miejsce. Zdaje się, że jedyną szansą na awans do Ligi Europy jest Puchar Polski, czy więc jest on dla Was priorytetem?
- Czy priorytetem? Na pewno jest dla nas bardzo ważny, chcielibyśmy zagrać w europejskich rozgrywkach, ale najpierw musimy przebrnąć przez ćwierćfinał, półfinał no i wygrać w finale. Zobaczymy, jak to będzie.
Właśnie w Pucharze Polski gracie już we wtorek z Jagiellonią. Pierwszy mecz wygraliście 2:0, dzięki tej zaliczce podejdziecie do rewanżu pewniej?
- Na pewno ta zaliczka nas nie uśpi. Wiemy, że Jagiellonia gra dobry futbol. Są groźni przede wszystkim u siebie. Musimy być bardzo skoncentrowani.
Nie wracacie do Krakowa, zostajecie w Warszawie i to tutaj trenować będziecie przed meczem w Białymstoku. Co sądzisz o takim rozwiązaniu?
- To dobry pomysł. Dzięki temu będziemy mieć więcej czasu na odpoczynek i przede wszystkim nie będziemy męczyć się długimi podróżami, to na pewno wyjdzie nam na dobre.
* Rozmawiała Aleksandra Jarzynka, przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.