Ekstraklasa | 2013-02-10 13:56:03 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Dzień 10 luty oznacza, że do rozpoczęcia rundy rewanżowej piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy zostało już tylko kilkanaście dni. Tym samym wszystkie zespoły wchodzą już w ostatnią fazę przygotowań do rundy wiosennej.
12 dni przed pierwszym wiosennym meczem, którym będzie spotkanie Zagłębia Lubin z Pogonią Szczecin kadry drużyn wyglądają przeciętnie i na dodatek gorzej aniżeli jesienią. Kibice Kolejorza na razie narzekają na transfery, ale tak naprawdę tylko Lech wzmocnił się póki co tej zimy. Do stolicy Wielkopolski trafił bowiem długo oczekiwany ofensywny pomocnik, Kasper Hamalainen, zaś żaden z czołowych graczy nie odszedł z Poznania. Trochę inaczej jest za to w innych klubach.
Z Górnika Zabrze wyjechał do Niemiec czołowy napastnik, Arkadiusz Milik, a z Lechii kierunek turecki obrał Abdou Razack Traore, czyli wicelider klasyfikacji strzelców po jesieni. Zimą do Gdańska przybył m.in. zawodnik z V-ligi francuskiej co tylko pokazuje jakie transfery przeprowadzają teraz polskie kluby. Te jak dotąd co najwyżej uzupełniają poszczególne formacje zawodnikami sprowadzonymi za darmo lub kupionymi za przysłowiowe grosze.
Sparingi ekstraklasowych drużyn na razie też niewiele pokazały. Powyżej swojego poziomu wybił się w nich tylko Widzew Łódź, natomiast reszta ekip przeplata gorsze występy z lepszymi i to samo dotyczy również wyników osiąganych w styczniowo-lutowych grach kontrolnych. Póki co nic nie wskazuje więc na to, aby wiosną ktoś nagle stał się objawieniem i podskoczył w tabeli o parę miejsc lub mocno poleciał w dół.
Równe dwa tygodnie przed pierwszym meczem Kolejorza w Ekstraklasie przeciętnie wygląda sytuacja w Ruchu Chorzów z którym poznaniacy zmierzą się na sam początek. „Niebiescy” od łomotu od Ziliny 2:9 co prawda jeszcze nie przegrali, ale zanotowali trzy kontrolne remisy, choć z różnej klasy przeciwnikami. Na dodatek śląski klub jest jednym z tych polskich zespołów, który zimą osłabił swą ofensywę i wiele na to wskazuje, że już jej nawet nie uzupełni.
Z Chorzowa do Turcji odszedł przecież najlepszy strzelec tej drużyny, a zarazem największa gwiazda, Arkadiusz Piech. Klub opuściło także paru rezerwowych za których przyszli Marcin Baszczyński, Łukasz Tymiński oraz Robert Chwastek. Nie są to więc solidne nazwiska, które mogłyby podnieść potencjał bardzo przeciętnej kadry Ruchu. Przez to Jacek Zieliński coraz częściej jest zmuszony stawiać na młodych i kompletnie anonimowych zawodników.
12 dni przed pierwszym wiosennym meczem w Ekstraklasie nic nie wskazuje na to, aby tabela w nowym 2013 roku od razu drgnęła i by ktoś walczył wiosną o inne cele niż jesienią. 12 dni to teoretycznie mało czasu, jednak wystarczająco wiele, żeby jakiś klub jeszcze się wzmocnił lub bardziej osłabił. Do wszystkich meczów towarzyskich nie ma co przywiązywać wagi, bo jak pokazuje historia, kontrolne potyczki mają w konfrontacjach o stawkę niewielkie znaczenie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.