Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2013-01-28 22:00:36 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: Ruch Chorzów SA

Raport zdrowotny Ruchu przed wyjazdem na Słowację

Fot.: Mateusz Czarnecki

Bez kilku zawodników pojadą „Niebiescy” na sparing na Słowację z tamtejszym Rużomberokiem. W meczu kontrolnym nie zobaczymy Filipa Starzyńskiego, Marcina Baszczyńskiego, Macieja Sadloka, Gabora Straki, oraz Marka Szyndrowskiego.

- Filipa coś złapało, to prawdopodobnie grypa, więc zostaje w łóżku - informuje trener Jacek Zieliński. - Nieco inaczej wygląda sytuacja z pozostałymi zawodnikami. „Baszczu” co prawda wznowił już treningi i pracuje z pełnym obciążeniem, ale chcemy, by jeszcze nie nadwerężał za mocno kontuzjowanych achillesów. Maciej Sadlok na pełnych obrotach popracuje dopiero w Turcji, również Gabor na tureckich zielonych murawach będzie dochodził do siebie - tłumaczy szkoleniowiec „Niebieskich”.

Rehabilitacji poddawany jest także Marek Szyndrowski, który zmaga się z kontuzją pleców. Dziś obrońca Ruchu był na konsultacji u doktora Jerzego Grzywocza (ortopedy, byłego lekarza reprezentacji narodowej).

- Według doktora Grzywocza leczenie zachowawcze i rehabilitacja są w przypadku Marka najlepszym rozwiązaniem. Podobnego zdania jest sztab medyczny Ruchu. Zawodnik zapewne pojedzie do Turcji, gdzie nadal będzie poddawany zabiegom. Mamy nadzieję, że szybko przyniosą one spodziewany efekt i Marek wróci do optymalnej formy – wyjaśnia fizjoterapeuta Ruchu Włodzimierz Duś.

Kadra na Słowację liczyć będzie 21 zawodników, a na jutrzejszy sparing drużyna wyjedzie po obiedzie - Wiele sobie obiecuję po tej grze kontrolnej - mówi trener Zieliński. - Zagramy na dobrze przygotowanej nawierzchni, o czym zapewniali nas organizatorzy. Słowacy zawsze stają na wysokości zadania, więc z tym nie będzie na pewno problemu. Rużomberok, to dobry zespół, który zawiesi wysoko nam poprzeczkę. Dawano nie graliśmy, ale ja nie jestem zwolennikiem częstego grania na sztucznej nawierzchni. Nasze kontuzje są pokłosiem właśnie takich „muraw”. Na szczęście wkrótce będziemy w Turcji, a tam boiska są zielone, naturalne i znakomitej jakości.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane