Ekstraklasa | 2012-12-09 11:06:27 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim w tym roku spotkaniu w Bielsku-Białej miejscowe Podbeskidzie podejmie drużynę łódzkiego Widzewa. "Górale" nie wygrali na własnym stadionie od... 25 lutego, dlatego zapewne zrobią dziś wszystko, by po raz pierwszy w tym sezonie sięgnąć po 3 punkty.
Choć władze bielskiego klubu wciąż utrzymują, że sytuacja Podbeskidzia nie jest jeszcze beznadziejna, tabela T-Mobile Ekstraklasy mówi zupełnie co innego. Po 14 spotkaniach obecnego sezonu piłkarze trenera Sasala zajmują ostatnie miejsce z zaledwie 5 punktami na koncie. Zimą planowane jest pod Szyndzielnią wielkie "wietrzenie" szantni, dlatego dzisiejszy mecz z Widzewem może być dla wielu zawodników ostatnim w barwach "Górali".
Zadanie przed bielszczanami niełatwe, bo na Stadion Miejski przy ul. Rychlińskiego zawita dziś swoista mieszanka młodości z doświadczeniem, która dość nieoczekiwanie zgromadziła już 20 punktów i zamiast bić się o utrzymanie w Ekstraklasie, "straszy" drużyny ligowej czołówki. Ostatnie tygodnie należą przede wszystkim do 17-letniego Mariusza Stępińskiego, który dobrymi występami zapewne zapisał się w kilku notesach scautów nie tylk z polskiej ligi.
Piłkarze trenera Mroczkowskiego będą dziś faworytem, jednak bielska publiczność wierzy, że Ireneusz Jeleń i spółka wreszczie zagrają na miarę swoich możliwości i wygrają z Widzewem rozpoczynając marsz w górę tabeli.
Jak będzie dowiemy się już niedługo. Początek spotkania o 14:30.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.