Ekstraklasa | 2012-11-24 14:31:07 | Nadesłał: Igor Szczech | Źrodlo: inf. własna
Spotkanie GKS Bełchatów - Lechia Gdańsk przebiegało w atmosferze jubileuszy. 400 mecz w ekstraklasie rozgrywał Łukasz Surma, który debiutował w polskiej lidze 27 lipca 1996 roku w meczu Wisły z GKSem Bełchatów oraz 200 mecz Jarosława Bieniuka.
I połowa pokazała, że obie drużyny grają o pełną pulę punktową, ataki z jednej i drugiej strony z lekką przewagą drużyny z Bełchatowa, jednak nie wiele z tego wynikało. Strzały Wróbla czy Buzały bronił skutecznie Buchalik.
W II połowie już na samym początku w 47 minucie pomiędzy dwóch obrońców zagrał Wróbel, piłkę przejął Madej i pewnym strzałem dał prowadzenie drużynie z Bełchatowa. Niedługo się jednak cieszyli Bełchatowianie z prowadzenia, już w 58 minucie stan meczu wyrównał z rzutu karnego Ricardinho. W 78 minucie znakomitą okazję do strzelenia bramki zmarnował Buzała. Stanął oko w oko z bramkarzem gdańszczan, jednak nie wytrzymał próby i strzelił obok bramki. Pomimo ataków jednej i drugiej drużyny, wynik do końca meczu nie uległ już zmianie. Drużyna GKSu przerwała pasę 4 porażek z rzędu i dopisuje sobie 1 punkt.
GKS Bełchatów 1-1 Lechia Gdańsk (0-0)
1-0 Madej 47'
1-1(k)Ricardinho 58'
Żółte Kartki: Baran (36'), Bożok (62'), Wróbel (65'), Pietrowski (82'), Oualembo (86')
Składy:
GKS: Stachowiak - Gonzalez, Wilusz, Szmatiuk, Sawala - Baran, Wróbel, Wacławczyk, Bożok (Simic 70'), Madej (Wroński 90') - Buzała (Bartosiak 90')
Lechia: Buchalik - Brożek, Bąk, Bieniuk, Deleu, Pietrowski - Surma, Wiśniewski (Duda 84'), Machaj (Oualembo 81'), Ricardinho - Rasiak (Łazaj 55')
Sędziował: Paweł Raczkowski ( Warszawa )
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.