Ekstraklasa | 2012-11-13 10:50:01 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: KS Lechia Gdańsk
Sztab medyczny gdańskiego klubu robi wszystko, by postawić na nogi kilku zawodników, którzy ostatnio narzekali na urazy.
W ubiegłym tygodniu kontuzja pachwiny wykluczyła z zajęć Razacka Traore. Z tego powodu zawodnik nie pojechał do Chorzowa, ani nie poleciał na mecz kadry Burkina Faso z Demokratyczną Republiką Konga. – Nie było sensu wysyłać go na mecz kadry, bo tylko straciłby czas i zdrowie na podróże. Wysłaliśmy natomiast do jego federacji dokumentację medyczną, która potwierdza jego nieprzydatność obecnie do gry – wyjaśnia Piotr Żuk, kierownik zespołu Lechii.
Traore został w Gdańsku i pod wodzą sztabu medycznego wraca do zdrowia. – Stawiamy go na nogi i mamy nadzieję, że będzie gotowy do gry na piątkowy mecz z Widzewem Łódź – prognozuje Robert Dominiak, trener odnowy biologicznej Lechii.
Na najbliższe spotkanie Biało-Zielonych gotowy do gry będzie też Mateusz Machaj, który w piątek w Chorzowie przed czasem opuścił plac gry. – Mateusz miał z kolei stłuczoną kość piszczelową, ale z jego zdrowiem jest już wszystko w porządku – dodaje Robert Dominiak.
Od wtorku do zajęć na pełnych obrotach z zespołem wracają także Grzegorz Rasiak i Andreu, którzy jeszcze dziś mieli trening biegowy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.