Ekstraklasa | 2012-11-12 12:00:00 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
Meczem w Bełchatowie pomiędzy miejscowym GKS, a szczecińską Pogonią zakończy się w poniedziałek 11. kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Początek tego ważnego dla układu w dole tabeli spotkania rozpocznie się o godzinie 18:30.
"Portowcy" do Bełchatowa przyjadą po pierwsze od 7. października punkty, wtedy pokonali w Łodzi Widzew 1:3. Drużyna Artura Skowronka przez ostatnie trzy porażki z rzędu spadał na 13. pozycję i mimo ładnego dla oka futbolu jaki prezentuje zgromadziła zaledwie 11. punktów. Przed tygodniem beniaminek został u siebie rozbity przez Śląsk Wrocław 0:3.
GKS obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, wszystkie cztery punkty zgromadzone w dziesięciu kolejkach zdobył na swoim terenie, a pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniósł niedawno pokonując Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1. Później przyszła druzgocąca porażka u siebie z Polonią Warszawa 0:5 i porażka na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 2:0. Teraz bełchatowscy fani liczą, że ich drużyna wykorzysta atut swojego boiska i słabszą formę Pogoni, aby odbić się od dna.
W zespole gospodarzy jak co mecz rewolucje kadrowe. Odsunięci od pierwszego skłądu są nadal Kamil Kosowski i Mate Lacić dodatkowo zabraknie kontuzjowanych Łukasza Wrońskiego, Pawła Buzały, Macieja Wilusza oraz braci Maków. Treningi z zespołem wznowił ostatnio Miroslav Bożok, a po długiej kontuzji do składu powrócił wreszcie najlepszy napastnik GKS-u - Dawid Nowak.
Goście natomiast w Bełchatowie zagrają bez Donalada Djousse i Hernaniego, a do kadry meczowej powrócił Bartosz Ława.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.