Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2012-11-10 15:13:50 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna

Polonia wygrała w Bielsku-Białej i wciąż jest w czołówce

Fot.: Mateusz Czarnecki

W pierwszym z sobotnich spotkań 11. kolejki T-Mobile Ekstraklasy piłkarze "Czarnych Koszul" pokonali Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0. Gola na wagę 3 punktów dla drużyny Piotra Stokowca zdobył kapitan Polonii Łukasz Piątek.

Spotkanie na Stadionie Miejskim rozpoczęło się w dość wolnym tempie. Obie jedenastki skupiły się głównie na walce w środku pola, a pod obiema bramkami niewiele się działo. Na pierwszą groźną akcję kibice czekali do 17. minuty, kiedy na strzał z dystansu zdecydował się Adam Pazio. Piłkę po uderzeniu polonist wprost pod nogi Łukasza Teodorczyka „wypluł” Richard Zajac, ale świeżo upieczony reprezentant Polski przegrał pojedynek ze słowackim golkiperem Podbeskidzia.

„Górale”, mimo ogromnej woli walki, rzadko przedostawali się pod pole karne Sebastiana Przyrowskiego, a boiskowa waleczność, skutecznie zastąpiła składnie konstruowane akcje. Jedyne zagrożenie w „szesnastce” Polonii Podbeskidzie stwarzało po rzutach wolnych bitych przez Damiana Chmiela, jednak defensywa „Czarnych Koszul” bez większych problemów radziła sobie z wrzutkami z obu stron boiska. Pierwsza połowa meczu nie stała na wysokim poziomie. Obie drużyny grały wolno i niedokładnie, a kibice którzy wybrali się na Stadion Miejski w Bielsku-Białej spędzili bardzo nudne 45 minut. Do przerwy było 0:0.

Druga połowa spotkania rozpoczęła się do ataków Polonii i już w 47. minucie piłkarze Piotra Stokowca stanęli przed szansą objęcia prowadzenia, jednak dość dyskusyjnego karnego, podyktowanego za faul Pietrasiaka na Dwaiszwilim, zmarnował Paweł Wszołek. Jeden z najlepszych zawodników gości w obecnym sezonie uderzył po ziemi w sam środek bramki, a futbolówkę pewnie złapał Richard Zajac. Interwencja golkipera TSP dodało piłkarzom trenera Sasala skrzydeł i z minuty na minutę spotkanie na Stadionie Miejskim zaczęło nabierać rumieńców. Choć dużo akcji wciąż kończyło się w środkowej strefie boiska, wyraźnie widać było, że obie jedenastki przyspieszyły rozegranie.

W 56. minucie powinno być 1:0 dla Polonii. Piłka wstrzeliwana po koźle w pole karne Podbeskidzia trafiła na głowę Marcina Baszczyńskiego, a ten uderzał minimalnie obok prawego słupka bramki. Widząc zwiększającą się przewagę przyjezdnych, trener Sasal zdecydował się wpuścić na murawę Kamila Adamka, który wiosną grał jeszcze w „okręgówce”. Zanim jednak młody napastnik zdołał zaznaczyć swoją obecność na boisku, gola strzelili przyjezdni. Piłkę w polu karnym zagrał Dwaiszwili, głową do środka zgrał ją Marcin Baszczyński, a nie pilnowany przez nikogo Łukasz Piątek kapitalnym wolejem z 8 metrów pokonał Zajaca otwierając wynik spotkania. W 72. minucie na boisku w barwach bielskiego klubu pojawił się bohater ostatniego meczu z Zagłębiem Liran Cohen, ale zanim w ogóle zdążył dotknąć piłkę, jego zespół mógł przegrywać już 0:2. Lewym skrzydłem obrońcom urwał się Paweł Wszołek, dograł płasko w pole karne, a tam Dwaiszwili w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił wprost w interweniującego golkipera TSP.

Z minuty na minutę przewaga „Czarnych Koszul” rosła, a piłkarze spod Szyndzielni mieli coraz mniej pomysłów na przeprowadzenie ofensywnych akcji. Gdy już nadarzała się okazja by piłkarzy trenera Stokowca skontrować, bielszczanie albo podawali niecelnie, albo… wprost do rywala. Kwintesencją fatalnej postawy „Górali” było zachowanie Jelenia, który w 81. minucie za efektownego „nurka” w polu karnym obejrzał żółty kartonik. W 84. minucie były reprezentant Polski mógł się zrewanżować, bo po efektownym ograniu Todorovskiego sprytnie próbował pokonać Przyrowskiego, ale bramkarz Polonii uratował swój zespół przed utratą gola.

Do końca meczu wynik na Stadionie Miejskim nie uległ już zmianie i drużyna "Czarnych Koszul" po zwycięstwie 1:0 wróciła na 2. miejsce w ligowej tabeli. Podbeskidzie po raz kolejny przegrało na własnym obiekcie i jeśli w najbliższych meczach nie zacznie zdobywać punktów, za rok o tej porze będzie rywalizować już o mistrzostwo... 1 ligi.

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA - POLONIA WARSZAWA 0:1

PODBESKIDZIE: Richard Zajac - Krzysztof Król, Damian Byrtek, Dariusz Pietrasiak, Marek Sokołowski - Damian Chmiel, Dariusz Łatka(66’ Matej Nather), Michal Piter-Bucko (72’ Liran Cohen), Sebastian Ziajka, Ireneusz Jeleń - Robert Demjan (59’ Kamil Adamek)

POLONIA: Sebastian Przyrowski - Aleksandar Todorovski, Marcin Baszczyński, Adam Kokoszka, Dorde Cotra - Łukasz Piątek, Tomasz Hołota, Paweł Wszołek(79’ Daniel Gołębiewski), Adam Pazio - Vladimir Dwaliszwili, Łukasz Teodorczyk (86’Dimitre Injac)

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane