Ekstraklasa | 2012-11-03 09:54:25 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
Już dziś o 15:45 na stadionie w Lubinie miejscowe Zagłębie podejmie zamykające ligową tabelę Podbeskidzie Bielsko-Biała. W roli szkoleniowca "Górali" zadebiutuje Marcin Sasal.
Gospodarze do meczu z Podbeskidziem przystępują w dobrych nastrojach. Przed tygodniem dość niespodziewanie pokonali na wyjeździe mistrza Polski 2:1 i nareszcie opuścili strefę spadkową. Co więcej, podopieczni trenera Hapala w pełni zasłużyli na komplet punktów i wydaje się, że najgorsze mają już w tym sezonie za sobą. Z każdym kolejnym meczem widać, że myśl szkoleniowa trenera "Miedziowych" zaczyna iść w parze z grą piłkarzy, a to może przynieść punkty niezbędne do utrzymania zespołu w T-Mobile Ekstraklasie.
W Bielsku-Białej sytuacja jest zgoła odmienna. Po porażce z GKS-em w Bełchatowie zespół spod Szyndzielni spadł na ostatnie miejsce w ligowej tabeli, a z posady szkoleniowca zwolniono Roberta Kasperczyka. Jego miejsce na ławce w meczu z Lechią Gdańsk zajął rezerwowo trener drużyny ME Andrzej Wyroba i trzeba przyznać, że gdyby nie "prezenty" od Mateusza Bąka i Dariusza Pietrasiaka, "Górale" mogli urwać punkty faworyzowanym rywalom. Ostatecznie Lechia wywiozła z Bielska 3 oczka, a Podbeskidzie... nadal poszukiwało trenera. W poniedziałek prowadzenie zespołu powierzono ostatecznie Marcinowi Sasalowi, który wierzy, że da radę uratować klub przed spadkiem. O pierwszych efektach jego pracy media donosiły przez cały tydzień. Najważniejszą zmianą było wprowadzenie większej dyscypliny, z którą niektórzy piłkarze mieli ponoć problem. Teraz wszystko zaczyna pracować jak w zegarku, dlatego bielscy kibice z nadzieją patrzą w przyszłość, licząc na pierwsze punkty pod wodzą trenera już w dzisiejszej konfrontacji z Zagłębiem.
Do meczu obie ekipy przystąpią w nieco zmodyfikowanych składach. W Zagłębiu z konieczności dojdzie do korekty na lewej stronie obrony, gdzie do gry raczej nie będą zdolni ani Elton Lira ani Costa Nhamoinesu, a ich miejsce najprawdopodobniej zajmie Bartosz Rymaniak. Większych zmian należy spodziewać się w składzie "Górali". Wszstko wskazuje na to, że bielszczanie wrócą do gry w systemie 1-4-5-1 z wysuniętym Ireneuszem Jeleniem, który podobno z treningu na trening wygląda coraz lepiej. Do bramki wrócić ma Richard Zajac, a w obronie, bezradnego w ostatnich meczach Pitera-Bućkę zastąpić ma młody Damian Byrtek.
Choć mecz Zagłębia z Podbeskidziem zapowiada się bardziej jako "mecz walki", niż spotkanie pełne piłkarskiej finezji, wierzymy, że konfrontacja "Miedziowych" z "Góralami" będzie ciekawym widowiskiem.
Czy "nowa miotła" w Podbeskidziu zadziała już za pierwszym razem? A może to Zagłębie udowodni, że wygrana we Wrocławiu była początkiem marszu w górę tabeli? Dowiemy się już niedługo. Początek spotkania o 15:45.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.