Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2012-10-20 15:19:51 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna

GKS Bełchatów lepszy od Podbeskidzia

fot.: Mateusz Czarnecki

W pierwszym z sobotnich spotkań 8. kolejki T-Mobile Ekstraklasy GKS Bełchatów pokonał po niezłym spotkaniu Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1. Gole dla gospodarzy zdobywali Paweł Buzała i Kamil Wacławczyk. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Kamil Adamek.

Spotkanie zapowiadane jako „mecz o 6 punktów” rozpoczęło się dość niemrawo, a obie ekipy skupiły się głównie na przejęciu kontroli nad środkową strefą boiska. Gdy wydawało się, że na pierwszą bramkę przyjdzie wszystkim trochę poczekać, gospodarze dość niespodziewanie otworzyli wynik spotkania. W 9. minucie jeden z graczy „Torfiorzy” przejął piłkę w środku pola i byłskawicznym podaniem „w uliczkę” obsłużył Pawła Buzałę, który zgubił krycie Pietrasiaka i w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie dał szans Richardowi Zajacowi. Stracony gol podziałał motywująco na „Górali”, którzy szybko ruszyli do odrabiania strat i już pięć minut później bliscy byli wyrównania, jednak strzał Wojciecha Reimana minimalnie minął bramkę Adama Stachowiaka. W 24. minucie mogło za to być już 2:0 dla GKS-u. Rzut wolny po głupim faulu Mateja Nathera wykonywał Kamil Kosowski, ale mocne uderzenie byłego reprezentanta Polski świetnie wybronił golkiper gości. Na następną groźną akcję kibicom przyszło czekać do 31. minuty. W zamieszaniu po rzucie rożnym największym sprytem w polu karnym Bełchatowian wykazał się Robert Demjan, jednak strzał napastnika Podbeskidzia tylko odbił się od słupka bramki GKS-u. W 43. minucie meczu po raz kolejny potwierdziła się stara piłkarska prawda o niewykorzystanych sytuacjach, bo po kapitalnym strzale z dystansu Kamila Wacławczyka, Richard Zajac, choć miał już piłkę na ręce, w sobie tylko znany sposób, pozwolił wpaść jej do siatki i na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 2:0.

W przerwie trener Podbeskidzia Robert Kasperczyk dokonał dwóch zmian i na murawie pojawili się Damian Szczęsny oraz Piotr Malinowski, którzy mieli za zadanie rozruszać nieco grę w ofensywie. Zanim jednak obaj zdążyli dotknąć piłkę, Paweł Buzała ponownie stanął oko w oko z Zajacem i bliski był podwyższenia rezultatu. Tym razem piłka po strzale napastnika „Torfiorzy” minęła minimalnie słupek bramki Podbeskidzia i wciąż było tylko 2:0. W 52. minucie gospodarze znów zagrozili „Góralom”, ale po rzucie wolnym Bożoka, dobrą interwencją popisał się słowacki bramkarz TSP. Bezradni bielszczanie próbowali odgryzać się gospodarzom, jednak z kiepskim skutkiem. Coraz bardziej nerwowy trener Kasperczyk już w 55. minucie zdecydował się na ostatnią zmianę i w miejsce Lirana Cohena wpuścił na boisko Kamila Adamka, który jeszcze kilka miesięcy temu grał na boiskach… ligi okręgowej. Już dziesięć minut później okazało się, że młody zawodnik pozyskany przed sezonem z prowincjonalnego Drzewiarza Jasienica może ocalić Podbeskidzie, bo po silnym wstrzeleniu piłki w pole karne przez Marka Sokołowskiego, to właśnie on zdobył bramkę kontaktową. W 66. minucie mogło być 2:2, ale piłkę zmierzającą do siatki po strzale Malinowskiego, na rzut rożny wybili obrońcy z Bełchatowa. Z minuty na minutę Bielszczanie przesuwali ciężar gry pod pole karne Stachowiaka. Na skrzydłach dobrze radzili sobie Chmiel i popularny „Malina”, a w polu karnym nerwowość wśród obrońców GKS-u wprowadzali Demjan z Adamkiem. Grające ofensywnie Podbeskidzie narażało się na szybkie kontry i w 72. minucie jedna z nich mogła zakończyć się bramką. Po szybkiej akcji Bełchatowian piłka trafiła do Tomasza Wróbla, ale ten zmarnował kapitalną szasnę, uderzając głową z 3 metrów wprost w interweniującego Richarda Zajaca. Do końca spotkania, mimo kilku dogodnych okazji z obu stron, wynik nie uległ już zmianie i w konfrontacji outsiderów T-Mobile Ekstraklasy górą byli „Brunatni” wygrywając z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:1.

GKS: Adam Stachowiak - Raul Gonzalez, Szymon Sawala, Mate Lacić, Kamil Kosowski - Tomasz Wróbel, Grzegorz Baran, Miroslav Božok, Łukasz Madej(’79 Wroński), Kamil Wacławczyk (’90 Giel) - Paweł Buzała(’80 Piekarski)

PODBESKIDZIE: Richard Zajac - Krzysztof Król, Juraj Dancik, Dariusz Pietrasiak, Marek Sokołowski - Sebastian Ziajka (’46 Szczęsny), Wojciech Reiman, Matej Nather(’46 Malinowski), Liran Cohen (’55 Adamek), Damian Chmiel - Robert Demjan

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane