Ekstraklasa | 2012-09-29 21:19:00 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
25-letni bramkarz poznańskiego Lecha, Jasmin Burić był do tej pory czołowym zawodnikiem Kolejorza na którego zawsze można było liczyć i który w swoich interwencjach był wręcz bezbłędny.
Niestety w minioną niedzielę błąd Bośniaka kosztował utratę bardzo ważnego gola, który ostatecznie zabrał Kolejorzowi dwa punkty. Trener Lecha nie ma jednak do Buricia żadnych pretensji. – „Gdyby nie błąd z Pogonią, to Burić w ostatnim meczu zagrał jedno z lepszych spotkań w Lechu. Fantastycznie obronił strzał Frączczaka i Rogalskiego. Gdybyśmy wycieli więc ten błąd, to Jasmin rozegrał bardzo dobre spotkanie.” – stwierdził Mariusz Rumak.
35-letni szkoleniowiec „niebiesko-białych” oznajmił również, że bośniacki golkiper nadal jest numerem jeden między słupkami. – „Darzę swoich bramkarzy dużym kredytem zaufania. Błąd golkipera to jednak od razu gol, a napastnika to tylko niestrzelona bramka. Burić będzie miał w niedzielę kolejną szansę, by pokazać się z dobrej strony. Darzę go zaufaniem i to nie jest tak, że jak popełni błąd, to od razu wędruje na ławkę. – powiedział Rumak.
Tymczasem gol w 9. minucie gry niedzielnego meczu Lecha Poznań z Pogonią Szczecin mógłby nie paść, gdyby za wybicie piłki wzięli się wtedy obrońcy Kolejorza, a nie bramkarz. Jasmin Burić nie popełnił jednak wówczas błędu, a wręcz przeciwnie, wykonał zadanie od sztabu szkoleniowego, które ma realizować także w kolejnych meczach. – „Zachęcam Jasmina Buricia do wysokiego grania, bo przestrzenie pomiędzy obrońcami trzeba zapełniać właśnie interwencjami bramkarza.” – dodał na koniec Rumak.
Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.