Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2012-09-21 15:58:32 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Piotr Brożek: Wisła zawsze będzie mnie interesowała

Fot. Wojciech Szymański

Kiedy w styczniu 2011 roku Piotr Brożek odchodził z Wisły, na pamiątkowym zdjęciu, które można zobaczyć w krakowskim klubie, napisał: „Ja tu jeszcze wrócę”. „Pietia” słowa dotrzymał – wraca na Reymonta 22, jednak już nie jako piłkarz Białej Gwiazdy.

W 5. kolejce T-Mobile Ekstraklasy do Krakowa zawita Lechia Gdańsk, w barwach której występuje obecnie Piotr Brożek. Wcześniej „Pietia” był zawodnikiem Trabzonsporu, ale jego przygoda z tureckim futbolem okazała się nieudana i były Wiślak zdecydował się wrócić do kraju. „Lechia złożyła mi najkonkretniejszą ofertę” – powiedział zawodnik, pytany o to, czy miał propozycje z innych polskich klubów. Jak dodał Piotr, przy wyborze przyszłego pracodawcy kierował się również sentymentem do Białej Gwiazdy. „Trudno by mi było sobie wyobrazić, żeby po kilkunastu latach gry w Wiśle przejść do klubu, który jest na przykład jej największym przeciwnikiem” – zaznaczył.

„Kiedy wyjeżdżałem, to nie spodziewałem się, że zagram przeciwko mojemu byłemu klubowi, ale życie piłkarza pisze różne scenariusze. Podczas pobytu w Turcji oglądałem mecze Wisły, czytałem o niej. Byłem nie tylko piłkarzem Białej Gwiazdy. Jestem też jej kibicem, Wisła zawsze mnie interesowała i będzie tak nadal” – podkreślał „Pietia”.

Z dotychczasowych czterech meczów Biało-Zieloni wygrali dwa – oba na wyjeździe. Pozostałe dwa spotkania, rozegrane na własnym terenie, przegrali. Dlaczego Lechistom idzie tak słabo u siebie? „Ciężko jest wskazać przyczynię. Może to jest przypadek. Zobaczymy w najbliższych meczach. Za nami dopiero cztery kolejki, akurat tak się w nich zdarzyło, że dwa mecze na wyjeździe wygraliśmy, a dwa u siebie przegraliśmy. Mam nadzieję, że i na wygrane w domu to przyjdzie czas” – powiedział Brożek.

Piotr wraca do składu Lechii po przerwie spowodowanej naderwaniem mięśnia dwugłowego. „Musiałem pauzować, ale teraz jest wszystko w porządku i trenuję na pełnych obrotach. Trudno mi będzie strzelić przy Reymonta bramkę, bo żeby to zrobić, trzeba przedostać się pod pole karne drugiej drużyny, a ja nie zdobyłem gola ze dwa lata. Poza tym, jeśli wyjdę w sobotę w podstawowym składzie, to zagram najprawdopodobniej na lewej obronie” – mówił z uśmiechem piłkarz. „Każdy mecz jest dla mnie ważny, ale gra przeciwko swojej byłej drużynie – to na pewno coś innego” – zakończył obrońca Lechii.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane