Ekstraklasa | 2012-09-20 13:33:33 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: gornikzabrze.pl
Jeśli Przemysław Oziębała wybiegnie w poniedziałek w Łodzi na boisko, będzie to dla niego szczególne spotkanie. Wcześniej skrzydłowy Górnika 4,5 roku reprezentował barwy Widzewa, strzelając zabrzanom 3 bramki. Teraz stoi po drugiej stronie barykady...
Jak całą sprawę widzi wychowanek Zielonych Żarki? - Dla mnie jest to kolejny mecz, który chcemy wygrać - zapewnia Przemek. - Oczywiście, że chciałbym wybiec na dobrze sobie znany stadion Widzewa, ale to już nie ode mnie zależy, ale trenera. Nie rozpamiętujmy przeszłości, trzeba wyjść na boisko skupionym i zmobilizowanym i wygrać – dodaje Oziębała.
W poprzednim sezonie Widzew wygrał w Łodzi z Górnikiem 2:0, zaś jednego z goli strzelił właśnie Oziębała. - W Widzewie przeważnie grałem na boku, ale w tym spotkaniu akurat nie mógł wystąpić Piotrek Grzelczak i to ja zagrałem na szpicy, na pozycji środkowego napastnika. Strzelanie goli to obowiązek napastnika i bramkę zdobyłem. Teraz Widzew jest liderem i postaramy się lidera zastopować. Wcześniej zremisowaliśmy z Lechem i Legią, zespołami, które w danym momencie także były na fotelu lidera. Po prostu tak się ułożyła sytuacja w tabeli - dodaje na koniec skrzydłowy Górnika.
Przemysław Oziębała kontra Górnik (w pigułce):
Sezon 2007/08: Widzew - Górnik 2:1 (występ i 2 gole)
Sezon 2009/10: Widzew - Górnik 3:0 (1/0)
Sezon 2010/11: Widzew - Górnik 4:0 (1/0)
Sezon 2011/12: Górnik - Widzew 1:1 (1/0), Widzew - Górnik 2:0 (1/1)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.