Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2012-09-14 22:43:22 | Nadesłał: Karol Gorzkowski | Źrodlo: własne/PAP

Kłopoty Wisły i kontrowersje przy golach

Fot.: Dawid Ćmielewski

Kłopoty krakowskiego zespołu zaczęły się już, tuż przed spotkaniem. Z powodu urazu, którego nabawił się na rozgrzewce Arkadiusz Głowacki, w ostatnim momencie wypadł ze składu. Miejsce na boisku doświadczonego defensora Wisły zajął - Kew Jaliens. Ciąg dalszy kłopotów wiślaków to rzut karny z 40 minuty i bramka Ediego Andradiny. Szokująco, szczera wypowiedź po meczu trenera Pogoni, Artura Skowronka.

Pierwszy strzał na bramkę w wykonaniu Ivicy Illieva, miał miejsce dopiero w 5 minucie meczu. Trudne warunki atmosferyczne, jakie panowały na stadionie Pogoni w Szczecinie, sprzyjały strzałą z dystansu. Mocny wiatr i padający deszcz, z pewnością mogły przeszkodzić bramkarzom w skutecznej interwencji. Jednak piłkarze obydwu drużyn, nie wykorzystali warunków atmosferycznych. W pierwszej połowie to gospodarze grali pod wiatr, a mimo to schodzili na przerwę z prowadzeniem. - 1:0.

Kontrowersyjna sytuacja z 40 minuty, kiedy to w polu karnym trzymali się za ramiona Robert Kolendowicz (Pogoń) i Gordan Bunoza (Wisła), sędzia Lyczmański dopatrzył się przewinienia obrońcy krakowskiego zespołu i podyktował jedenastkę. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Edi, który uderzył w prawą stronę bramki, a Pareiko pofrunął w lewą.

Chwilę po wznowieniu gry po przerwie, Robert Kolendowicz bezpardonowo zaatakował w polu karnym bramkarza Wisły Sergieja Pareike. Sędzia ukarał zawodnika żółtą kartką, a bramkarzem musieli zająć się klubowi masażyści. W 51 minucie tym razem Edi, groźnie zaatakował golkipera gości.

Kolejna bramka dla Pogoni i kolejna kontrowersja. Podanie Przemysława Pietruszki na 9 metr w pole karne do Roberta Kolendowicz, który wracał z pozycji spalonej. Napastnik szczecińskiego klubu huknął pod poprzeczkę, nie dając najmniejszych szans Pareice.

Można się było spodziewać, że Pogoń prowadząc 2:0, w końcówce spotkania cofnie się całym zespołem ograniczając się tylko do destrukcji. Jednak nic bardziej mylnego. W końcówce spotkania to "Portowcy" śmielej atakowali na bramkę Sergieja Pareiko. Zupełnie inaczej, niż w początkowej fazie meczu. Gracze gospodarzy szukali trzeciego trafienia w tym meczu, a piłkarze Wisły tylko licznymi kontratakami chcieli zdobyć choćby honorowego gola. Trener Wisły Michał Probierz przez całe 90 minut meczu coś sobie notował, a w końcówce bardzo nerwowo reagował przy linii bocznej na grę swoich podopiecznych.

Sędzia główny Adam Lyczmański z Bydgoszczy doliczył, aż 7 minut do regulaminowych 90. Dużo przerw w grze w drugiej części konfrontacji. Jednak piłkarze obydwu drużyn nie skorzystali z "prezentu" od arbitra. W doliczonym czasie tylko Maciej Dąbrowski pomocnik gospodarzy zapisał się w notatniku sędziego, otrzymując żółtą kartkę.

Artur Skowronek (trener Pogoni): Wisła zagrała dziś dobre spotkanie. My mieliśmy niezły początek, ale potem daliśmy się zepchnąć do defensywy. Nasza gra jeden na jednego i krótki dystans do rywali sprawiły, że przeciwnicy nie mogli stworzyć wielu sytuacji strzeleckich. Obiektywnie muszę powiedzieć, że sędziowie popełnili błąd dyktując rzut karny dla nas, ale też nie mogę powiedzieć, że nie cieszę się z tego, iż tę sytuację wykorzystaliśmy.

POGOŃ SZCZECIN - WISŁA KRAKÓW 2:0 (1:0)

1:0 - Edi Marcal Andradina - karny (41'), 2:0 - Robert Kolendowicz (59')

Pogoń: Radosław Janukiewicz - Peter Hricko, Hernani Jose da Rosa, Maciej Dąbrowski, Przemysław Pietruszka (81. Mateusz Szałek) - Adam Frączczak (81. Radosław Wiśniewski), Takafumi Akahoshi, Edi Marcal Andradina, Maksymilian Rogalski - Robert Kolendowicz, Donald Djousse (65. Mouhamadou Traore).

Wisła: Sergei Pareiko - Łukasz Burliga (70. Marko Jovanovic), Gordan Bunoza, Kew Jaliens, Jan Frederiksen - Maor Melikson, Łukasz Garguła (76. Michał Szewczyk), Cezary Wilk, Ivica Illiev - Michał Chrapek (64. Rafał Boguski), Cwetan Genkow.

Żółte kartki: Robert Kolendowicz (46 min. za bezpardonowy atak Sergeia Pareiko), Maciej Dąbrowski - Cwetan Genkow (45 min. za wymuszenie faulu w polu karnym), Łukasz Burliga.

Sędziował: Adam Lyczmański (Bydgoszcz)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane