Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2012-09-11 06:20:33 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: Jagiellonia Białystok SSA

Smolarek trenował z Jagą

Fot.: Dawid Ćmielewski

Po dwóch dniach wolnego piłkarze Jagiellonii wrócili do treningów. Żółto-Czerwoni pod okiem Dariusza Jurczaka oraz Marcina Popielucha pracowali głównie nad przygotowaniem fizycznym. Z zespołem po raz pierwszy trenował Euzebiusz Smolarek.

Indywidualnie z boku boiska ćwiczyli piłkarze zmagający się z urazami - Tomasz Porębski oraz Tomasz Bandrowski. Oddzielny trening mieli także bramkarze - Krzysztof Baran, Łukasz Skowron i Jakub Słowik, którzy tego dnia skupili się głównie na bronieniu uderzeń z dystansu. Na uwagę z pewnością zasługuje bardzo dobra dyspozycja strzelecka trenera bramkarzy - Ryszarda Jankowskiego, który swoimi uderzeniami nie ułatwiał zadania swoim podopiecznym. Wspólnie z grupą ćwiczył natomiast Euzebiusz Smolarek.

- Pierwszy trening przepracowałem spokojnie. Trener spędził wiele czasu w Niemczech i wie jak ważne jest przygotowanie fizyczne, dlatego dzisiaj biegaliśmy. Nie ma z tym u mnie problemu - mówił po treningu Smolarek, który w najbliższych dniach prawdopodobnie podpisze w Białymstoku kontrakt - Jest już porozumienie z klubem, w przeciwnym razie bym nie trenował. Dogadaliśmy się i jestem zadowolony. Chcę grać w piłkę i to jest dla mnie najważniejsze. Po to tu przyjechałem - zaznaczył zawodnik.

Wydaje się, że nowy nabytek Jagi na boisku może zastąpić na lewej flance sprzedanego niedawno do Rosji Macieja Makuszewskiego - Rozmawiałem już z trenerem na jakiej pozycji mnie widzi. Mogę grać zarówno w pomocy, jak i w ataku. Jeśli ktoś wymaga ode mnie bramek, to muszę zagrać jako napastnik, natomiast jeśli mam asystować, to zagram w pomocy. Ostatnio grając w ADO Den Haag grałem na obydwu pozycjach. Tam gdzie trener mnie widzi, tam zagram. Nie gram dla siebie, tylko dla zespołu. Nie jest najważniejsze kto strzela te bramki, tylko liczy się zwycięstwo - podkreślał Ebi.

Były zawodnik m.in. Feynoordu Rotterdam oraz Borussi Dortmund po odejściu z ADO Den Haag przed kolejnym sezonem trenował w Holandii - Przygotowywałem się dwa tygodnie z NAC Breda. Widziałem, że przyjdzie taki moment, w którym dostanę ofertę z jakiegoś klubu i muszę być wtedy gotowy. Jako profesjonalista zdawałem sobie sprawę, że nie mogę siedzieć w domu, tylko trenowałem - tłumaczy.

Przychodząc do Jagiellonii Smolarek odrzucił jednocześnie inne oferty, zarówno klubów z Polski, jak i zza granicy. - Miałem inne propozycje, ale mi nie pasowały. Chciałem znów wrócić do Polski. Różnie to w piłce się toczy. Może ludzie tego nie rozumieją, ale przy podejmowaniu decyzji ważne są także uczucia. Rozmawiałem z menadżerem oraz trenerem i po tych rozmowach miałem pozytywne wrażenia. Znałem trenera jako piłkarza i wiem, że miał sukcesy w Niemczech, to także miało znaczenie - wyjaśnił 31-letni piłkarz, który być może swój debiut w Żółto-Czerwonych barwach zaliczy już w sobotę przeciwko swojemu byłemu klubowi - Polonii Warszawa.

- Jeśli wszystko pójdzie w dobrym kierunku, to decyzja będzie należeć do trenera. Byłoby miło, gdyż znam kilka osób i kibiców z Polonii. Wiadomo, że to specyficzny klub, ale zawsze dobrze mi się w nim grało - kończy 47-krotny reprezentant Polski.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane