Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2012-09-10 21:42:23 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: KSP Polonia Warszawa S.S.A.

Przyrowski wznowił treningi

Fot.: KSPPolonia.pl

Piłkarze Polonii rozpoczęli przygotowania do sobotniego meczu z Jagiellonią Białystok. W poniedziałkowym treningu, który odbył się tradycyjnie na boisku przy Blokowej, uczestniczył Sebastian Przyrowski. Bramkarz "Czarnych Koszul" od dłuższego czasu zmagał się z urazem pleców, który wykluczył go z pełnych treningów w czasie letniego okresu przygotowawczego.

"Przyroś" zamiast mozolnego truchtania wokół boiska z innym rekonwalescentem, Miłoszem Przybeckim, założył rękawice, by wraz z Mariuszem Pawełkiem i młodym Michałem Olczakiem odbyć trening z pełnym obciążeniem pod okiem Jarosława Bako. Kolejny z polonijnych golkiperów, Dominik Budzyński, nie wrócił jeszcze do klubu ze zgrupowania reprezentacji Polski do lat 21. Z tego samego powodu na Blokowej próżno było wypatrywać Adama Pazio, Łukasza Teodorczyka (reprezentacja do lat 23) oraz Pawła Wszołka, który z dorosłą drużyną narodową przygotowuje się do meczu eliminacji MŚ z Mołdawią.

Poniedziałkowe zajęcia rozpoczęły się od rozgrzewki, którą przeprowadził asystent Piotra Stokowca - Łukasz Smolarow. Trener "Czarnych Koszul" rozstawiał w tym czasie na boisku tyczki i znaczniki, które wykorzystane zostały w kolejnych etapach zajęć. Po rozgrzewce poloniści szlifowali m.in. wymianę podań w określonych konfiguracjach, dośrodkowania i strzały na bramkę. Jedno z ćwiczeń kończone było uderzeniem z kilkunastu metrów. Tu brylowali m.in. młodzi: Mateusz Gliński i jego imiennik, Michalski. Pięknego gola strzałem pod poprzeczkę zdobył również Marcin Baszczyński.

Trening zwieńczył mini-mecz wewnętrzny rozegrany na zmniejszonym polu gry. Podczas kilkunastominutowej rywalizacji padły trzy bramki. Jedną zdobył Michalski, dwie pozostałe były dziełem defensywnych pomocników: Dimitrije Injaca i Sebastiana Olczaka. Kilka razy z dobrej strony pokazał się Przyrowski, który obronił m.in. groźny strzał głową Tomasza Brzyskiego. Po ostatnim gwizdku Piotra Stokowca poloniści przebiegli kilka długości boiska i po serii ćwiczeń rozciągających wrócili autokarem na Konwiktorską.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane