Ekstraklasa | 2012-08-25 08:59:32 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
W meczu 2. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała podejmie na własnym stadionie krakowską Wisłę. Początek spotkania o 13:30.
W pierwszej kolejce nowego sezonu obie ekipy zaprezentowały się przyzwoicie, jednak w lepszych humorach są narazie podopieczni Michała Probierza, którzy na inaugurację wygrali u siebie z GKS-em Bełchatów 2:1. Kibice zgromadzeni przy Reymonta czekali jednak na zwycięską bramkę aż do 91. minuty, kiedy to Cwetan Genkow kapitalnie wykorzystał dośrodkowanie Maora Meliksona. "Górale" również mogli być zadowoleni ze swojej postawy, jednak tylko do 70. minuty meczu z Jagiellonią w Białymstoku. Po golu Fabiana Paweli już w osiemnastej sekundzie meczu (!) prowadzili i skuteczną grą nie pozwalali na zbyt dużo piłkarzom "Jagi". Wszystko zmieniło się w 71. minucie, gdy gola wyrównującego zdobył Dawid Plizga, rozbijając koncepcję gry "Górali". Co więcej, 5 minut później strzałem zza pola karnego popisał się Alexis Naorambuena i gospodarze wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu.
Dziś bielszczanie będą chcieli udowodnić, że w piłkę potrafią grać dłużej niż 70 minut i nawet w konfrontacji z jednym z faworytów do mistrzostwa, nie są bez szans. Co ciekawe, przemawia za nimi statystyka, bo w dotychczasowych konfrontacjach Podbeskidza z Wisłą, piłkarze "Białej Gwiazdy" wygrali tylko raz - wiosną tego roku. Wcześniej bielszczanie wyeliminowali Wisłę z Pucharu Polski (wygrana 1:0 w Krakowie i remis 2:2 u siebie), a następnie pokonali ją w lidze (wyjazdowe zwycięstow 1:0). Dziś, jak podkreśla trener Robert Kasperczyk, nie będą jednak grać karty historii i statystyki, dlatego najprawdopodobniej Podbeskidzie nie zagra ofensywnie tylko ograniczy się do kontrataków. W 1. kolejce obie drużyny rozpoczęły swoje mecze z dwoma nominalnymi napastnikami, jednak dziś takiego wariantu można spodziewać się tylko w drużynie "Białej Gwiazdy".
Obie jedenastki przystąpią do meczu w osłabieniach. W drużynie z Bielska-Białej, oprócz kontuzjowanych wcześniej Juraja Danćika i Bartłomieja Koniecznego, nie zagra również wspomniany Pawela, który doznał urazu kolana w meczu z Jagiellonią. W Wiśle zabraknie natomiast Gordana Bunozy, który przebywa w ojczyźnie z powodu tragicznej śmierci swojej matki. Jego miejsce w środku obrony najprawdopodobniej zajmie Kew Jaliens, a na prawej stronie pojawi się Łukasz Burliga.
Patrząc na historię Góralsko-Wiślackich potyczek możemy spodziewać się dziś przy ul. Rychlińskiego ciekawego spotkania. Zwłaszcza, że dopisać mają kibice, którzy już we czwartek wykupili ostatnie bilety na mecz. Czy ligowa inauguracja pod Szyndzielnią przyniesie sportowe emocje? Dowiemy się już niedługo - początek spotkania o 13:30.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.