Ekstraklasa | 2012-05-23 16:54:49 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: Jagiellonia Białystok SSA
Budowę Stadionu Miejskiego w Białymstoku dokończy polsko-hiszpańskie konsorcjum Hydrobudowa Polska S.A. - OHL Group. Umowa została podpisana w środowe popołudnie, a w równo tydzień od tego wydarzenia teren budowy znów ma tętnić życiem. Planowo inwestycja ma się zakończyć za 21 miesięcy.
- Cieszymy się, że będziemy mogli zbudować stadion w Białymstoku. Będzie on z pewnością służył tutejszej społeczności, dostarczał przyjemności i zabawy - powiedział tuż po podpisaniu umowy Jerzy Ciechanowski, Prezes Zarządu Hydrobudowa Polska S.A.
- Grupa OHL również niezmiernie się cieszy, że będzie mogła partycypować w tym przedsięwzięciu - mówił Jose Manuel Rubio Roeder, przedstawiciel hiszpańskiej grupy w Polsce - To już nasz 7. kontrakt w Polsce i 4. realizowany wspólnie z Hydrobudową. Nasze inwestycje kończyliśmy zazwyczaj przed czasem i mam nadzieję, że podobnie będzie i w tym przypadku. Z Hydrobudową współpraca zawsze układała się dobrze.
Mieszkańcy Białegostoku na stadion czekają już przeszło dwa lata, natomiast przez ostatnie 12 miesięcy plac budowy świecił pustkami.
- I etap budowy ma zakończyć się za 9 miesięcy, natomiast II za 21 miesięcy. Cieszymy się, że konsorcjum już dzisiaj przyjechało z osobami, które przygotowują logistykę. Planujemy wejście na plac budowy, które prawdopodobnie nastąpi w przyszłym tygodniu - powiedział Adam Popławski, dyrektor MOSiR - Myślę, że nie spotkamy się już na trzecim podpisywaniu umowy. W naszym rozumieniu zrobiliśmy wszystko, co na dzisiaj mogliśmy zrobić. Mamy jasne deklaracje i nie chcę nawet myśleć o innych uwarunkowaniach - przekonywał.
Hydrobudowa ma niemałe doświadczenie w budowie tego typu obiektów. Spółka może pochwalić się wykonaniem aren na EURO 2012 w Poznaniu, Gdańsku i Warszawie - W Poznaniu dotrzymaliśmy terminu, a w Gdańsku mieliśmy zaledwie 18 dni opóźnienia - chwalił się Jerzy Ciechanowski - W Warszawie natomiast wciąż nie mogą ustalić, czy obiekt jest gotowy, czy też nie - dodał z ironią prezes Hydrobudowy.
Polska spółka ma problemy ze stabilnością finansową - Ale nie ma ich nasz partner, OHL - przekonuje Jerzy Ciechanowski - Inwestycja nie jest zagrożona bo mamy solidnego partnera, który nie ma żadnych obciążeń komorniczych. Hiszpanie będą otrzymywać pieniądze i przelewać je na konta naszych podwykonawców. Właśnie dlatego warto stawiać na konsorcja, bo gwarantują one większe bezpieczeństwo wykonania inwestycji - argumentuje prezes Hydrobudowy, po czym dodaje - Ja mogę tylko dodać, że negocjujemy już kredyt pomostowy, który najprawdopodobniej zapewni naszej firmie finansową stabilność.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.