Ekstraklasa | 2012-05-08 16:00:01 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: Jagiellonia Białystok SSA
Tomasz Frankowski przedłużył o kolejny rok obowiązujący do 30 czerwca 2012 roku kontrakt z Jagiellonią Białystok. Oznacza to, że 37-letni napastnik w przyszłym sezonie nadal będzie czarował swoją grą białostockich kibiców.
Na wtorkowej konferencji prasowej pojawił się wiceprezes Wiesław Wołoszyn oraz Tomasz Frankowski. Okazało się, że cały szum medialny, który pojawił się wokół „Łowcy Bramek” był zupełnie niepotrzebny - Z „Franiem” negocjacje były krótkie, zwięzłe i na temat - mówił na konferencji wiceprezes ds. sportowych białostockiego Klubu.
- Liczymy, że dzięki „Frankowi” będziemy grali o wyższe cele. Kontrakt został podpisany na sezon 2012/2013 i wydaje mi się, że to nie będzie jego ostatnia umowa. Jeżeli nadal będzie się mu tak grało a nam wspólnie nadal tak rozmawiało, to zakończenie nastąpi dużo, dużo później - uśmiechał się Wołoszyn.
- Cóż mogę powiedzieć. Podpisując pierwszy kontrakt w 2008 roku sądziłem, że po jego wypełnieniu zawieszę buty na kołku. Dzięki trenerom, którzy utrzymywali mnie w formie, oraz kolegom z drużyny, którzy dogrywali mi tak dobre piłki podpisuje już trzecią umowę - mówił Frankowski, który pokusił się również o podsumowanie występów w zakończonym właśnie sezonie - Pod względem jakości gry drużyny, ten sezon był słabszy niż poprzedni i zakończyliśmy go w środku stawki. Dla mnie jednak, jako dla napastnika tylko się cieszyć, bo poprawiłem swój zeszłoroczny wynik i strzeliłem 15 bramek. Trenerzy Hajto oraz Dźwigała podkreślali, że mój wpływ na drużynę jest znamienny i cieszę się, że będę kontynuował pracę z Jagiellonią - zakończył.
Na koniec nastąpiło uroczyste podpisanie kontraktu - Na ostatnim spotkaniu prezydent wręczył mi pióro, tym samym zachęcając do przedłużenia umowy. Dzisiaj jest czas i pora aby go użyć - powiedział tuż przed parafowaniem umowy Frankowski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.