Ekstraklasa | 2012-04-28 12:00:00 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Walcząca o utrzymanie w lidze gdańska Lechia będzie szukała potrzebnych jej do tego celu punktów w Łodzi. Widzew natomiast spróbuje przełamać swoją fatalną serię sześciu meczów bez zwycięstwa.
Podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego ostatnią wygraną zanotowali 11 kwietnia w starciu z GKS-em Bełchatów. Tamten sukces w praktyce przesądził o utrzymaniu Widzewa w T-Mobile Ekstraklasie i w szeregi drużyny wdarło się rozprężenie. W ostatnich meczach ligowych łodzianie zanotowali najpierw kolejno trzy porażki, a następnie trzy remisy. Piłkarze Widzewa zapowiadają przed konfrontacją z Lechią Gdańsk pełną mobilizację i walkę do końca o trzy punkty. W wypowiedziach prasowych zawodnicy czterokrotnych mistrzów Polski podkreślają, że nie mają zamiaru stosować żadnej taryfy ulgowej dla Lechii, która w razie zwycięstwa bardzo przybliżyłaby się do pozostania w lidze kosztem ŁKS-u. W minionym tygodniu wreszcie do treningów z drużyną powrócił Dudu Paraiba, który ma szansę powrócić do składu, podobnie zresztą jak Souahiel Ben Radhia. Wykluczony jest zaś występ innego Tunezyjczyka, Mehdiego Ben Difallaha, który wciąż odczuwa skutki starcia z Dusanem Kuciakiem z Legii Warszawa.
Lechia Gdańsk natomiast przyjedzie do Łodzi osłabiona brakiem Jakuba Koseckiego, który doznał kontuzji mięśnia dwugłowego uda. Syn byłego reprezentanta Polski jest jednym z niewielu graczy biało-zielonych w tej rundzie do którego nie można mieć większych pretensji o formę sportową. W kadrze na spotkanie z Widzewem jest za to dwóch piłkarzy, którzy jeszcze jesienią bronili jego barw, Piotr Grzelczak i Sebastian Madera. Dla pierwszego z nich będzie to mecz przeciwko drużynie, której jest wychowankiem i kibicem od dziecka. Grzelczak na pewno nie musi obawiać się o przyjęcie na stadionie Widzewa. Madera natomiast nie może być tego taki pewien. W trakcie rundy jesiennej Madera popadł w konflikt z kibicami, a następnie został odsunięty od drużyny. Jak sam podkreślał w jednym z wywiadów przez niemal sześcioletni okres pobytu w Łodzi miło wspomina tylko pół roku. Spotkanie z Widzewem będzie również ważne dla szkoleniowca gdańszczan, Pawła Janasa. Były selekcjoner reprezentacji Polski wywalczył z łodzianami awans do ekstraklasy przed dwoma laty, a następnie odszedł z zespołu do Polonii Warszawa. W tym czasie nie dane mu było poprowadzić żadnej drużyny, czy to Polonii Warszawa czy GKS-u Bełchatów, przeciwko Widzewowi.
Sędzią dzisiejszego meczu będzie Pan Adam Lyczmański z z Bydgoszczy, początek o 13:30.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.